Patrząc na ekspresowe znikanie wszelkich ofert sylwestrowych (Egipt, narty) to chyba nie jest tak źle. Giganci trzymają się na pewno nieźle.
Ciekaw jestem jak niewielkie internetowe biura podróży sobie radzą. Czy klienci odpływają do tych dużych bo tam wydaje im się bezpieczniej ? Czy przekopanie się przez wypozycjonowanych i adwordsowych potentatów w Google jest niemożliwe dla przeciętnego klienta i skazuje tych mniejszych na dotkliwe skutki kryzysu ?
Kryzys to zawsze dobry czas na konsolidacje i selekcje naturalną. Oby tylko za mocno nie pozamiatał. :)
----------------
Tu mnie można znaleźć - Nowoczesne technologie w turystyce
Tu mnie można znaleźć - Nowoczesne technologie w turystyce