Odkryj najpiękniejszą zimę w okolicach Krakowa

ibis

Zima i Kraków świetnie do siebie pasują – lekko melancholijna atmosfera spowitego mgłą Grodu Kraka pozwala doskonale wczuć się w klimat tej pory roku. Jednak same okolice byłej stolicy Polski pełne są równie wspaniałych miejsc, po których przyjemnie spaceruje się zimą. Zobacz kilka propozycji pomocnych w podjęciu decyzji, gdzie w pobliżu Krakowa spędzić weekend.

Przechadzki po krętych uliczkach Krakowa i przesiadywanie w kawiarniach z kubkiem czekolady jest bardzo przyjemne, ale zdecydowanie warto zobaczyć również to, co kryje się tuż za rogatkami tego miasta lub w jego pobliżu. Przygotowaliśmy dla Ciebie kilka propozycji pięknych miejsc, które idealnie pasują do zimowej aury.

Tajemnicze szepty na Bielanach i „zielone płuca Krakowa” 

Przed wyruszeniem poza Kraków w poszukiwaniu nieznanych atrakcji warto pomyśleć o dwóch rzeczach. Pierwsza z nich to zakwaterowanie w Hotelu Ibis Kraków Stare Miasto, który znajduje się w centrum miasta. Jego lokalizacja pozwoli Ci wybrać się na spacer krakowską starówką nawet od razu po powrocie z wycieczki.

Druga – wizyta w „komnacie szeptów” w Eremie Kamedułów na Bielanach. To miejsce zachwyca niesamowitą akustyką. Otóż stojąc w narożniku pomieszczenia przodem do ściany, można wyszeptać słowa, które zostaną doskonale usłyszane przez osobę stojącą na drugim końcu sali, w przeciwległym kącie. Również sam surowy erem jest atrakcją godną zobaczenia – należy jednak pamiętać, że twarde reguły klasztornego życia pozwalają na zwiedzanie budynku w bardzo ograniczonych godzinach.

Zaraz po akustycznej atrakcji warto odwiedzić Lanckoronę, oddaloną od Krakowa o około 20 kilometrów na południe. To malutka miejscowość, która przez wiele lat przyciągała środowisko krakowskich artystów. W jednej ze swoich piosenek wieś utrwalił Marek Grechuta, a swego czasu mieszkali tam Andrzej Wajda i Jerzy Trela.

Na pewno zimowy spacer po Lanckoronie będzie dla Ciebie przyjemnością – nie bez powodu miejscowość często nazywa się „zielonymi płucami Krakowa”…

Zimowy spacer w Ojcowskim Parku Narodowym i diabelskie siły w Czernej 

Niecałe pół godziny drogi na północ czeka na Ciebie miejsce, w którym w pełni poczujesz klimat zimy – Ojcowski Park Narodowy, jeden z najwspanialszych punktów całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Oprócz widoku lasów, warto pamiętać o kilku atrakcjach czekających na Ciebie w parku.

Jedną z nich jest Dolina Prądnika, czyli jedna z najdłuższych dolin w Polsce, gdzie można podziwiać formację skalną zwaną Rękawicą lub Białą Ręką. Jak łatwo się domyślić, przypomina ona gigantyczną dłoń, która stara się zasłonić wejście do znajdującej się w pobliżu Jaskini Ciemnej. Według miejscowej legendy w czasie najazdu Tatarów okoliczna ludność ukryła się w tej właśnie jaskini, a dbający o bezpieczeństwo ludzi Bóg postawił u wylotu kryjówki kamienną dłoń, chroniąc ich tym samym przed najeźdźcami.

Podczas spaceru po Ojcowskim Parku Narodowym warto również odwiedzić Zamek w Ojcowie. To jedna z budowli współtworzących Szlak Orlich Gniazd – ciąg fortyfikacji obronnych mających niegdyś na celu ochronę Rzeczypospolitej przed wrogimi siłami. W podaniach utrwaliła się wersja historii, że pierwotna nazwa zamku brzmiała „ociec” i nawiązywała do postaci Władysława Łokietka, czyli ojca Kazimierza Wielkiego – króla, który zainicjował budowę Szlaku. Do naszych czasów z zamku przetrwały tylko ruiny, wyglądające niezwykle efektownie w promieniach melancholijnego, zimowego słońca.

Z kolei nad potokiem rzeki Prądnik płynącej dnem Doliny znajduje się rzadko odwiedzana przez turystów osada młynarska Boroniówka. Można w niej podziwiać unikatowe zabudowania pochodzące z XIX w., a przede wszystkim świetnie zachowany, wciąż działający młyn z XV w., w którym obecnie znajduje się muzeum. Jeśli zmęczysz się spacerem, zawsze możesz odpocząć w pobliskiej kawiarni oferującej ciastka oraz chleb wypiekane z mąki zmielonej w wiekowym młynie.

Po odwiedzeniu wszystkich atrakcji Ojcowskiego Parku Narodowego warto odbić na południowy zachód do Doliny Eliaszówki, gdzie czeka na Ciebie Diabelski Most w Czernej. To malownicza ruina XVII-wiecznego mostu wybudowanego przez pustelników, którzy wówczas licznie zasiedlali leśne tereny doliny. Dlaczego jednak konstrukcja stworzona przez ascetów otrzymała zgoła niepobożną nazwę? Otóż według jednej z licznych legend dotyczących tego miejsca raz do roku wśród ruin mostu odbywa się zjazd diabłów pod przewodnictwem samego Lucyfera – obradom mają przysłuchiwać się, rzecz jasna, okoliczne czarownice. Niezależnie od tej opowieści ruiny mostu to budowla unikalna na skalę europejską ze względu na swój kształt, przypominający rzymskie akwedukty.

Sąsiedztwo Krakowa oferuje wiele atrakcji dla wszystkich, którzy w zimowy weekend postawią na odpoczynek poza domem. Jeśli chcesz pospacerować po okolicach innych miast w Polsce, AccorHotels ma dla Ciebie atrakcyjne propozycje noclegu w hotelach, które pozwolą Ci odpocząć po całodziennych, zimowych wędrówkach.