Pokolenie Z okiem 5 organizatorów turystyki młodzieżowej

teenager-959125_1280

Na temat tzw. „pokolenia Z” pojawiło się już wiele artykułów oraz opracowań naukowych. Zazwyczaj dotyczą one cech obecnego pokolenia młodzieży, które będą istotne dla rynku pracy w najbliższych latach. Czy zaobserwowane w badaniach cechy są istotne dla obecnych organizatorów turystyki młodzieżowej?

Przygotowując ten artykuł i czytając różne opracowania zauważyłem jedną skłonność, którą wykazywali wszyscy autorzy. Większość z nich starała się uogólnić i przypisać jak najwięcej cech wspólnych danemu pokoleniu. Po udziale w warsztatach Pawła Cywińskiego z post-turysta.pl staram się przykładać większą uwagę do unikania uogólnień. Zwracając się z prośbą o opinię do organizatorów turystyki młodzieżowej posłużyłem się mimo wszystko najczęściej powielaną i subiektywną definicją:

Pokolenie Z urodzone po 1995 roku, przyzwyczajone do bycia online i stałego dostępu do informacji. Przedstawiciele generacji Z wykazują się egocentryzmem, niecierpliwością oraz oczekują, że świat będzie nadążał za ich rosnącymi oczekiwaniami odnośnie nowych rozwiązań.

Cechą odróżniającą ich od niedawno szeroko omawianego pokolenia Y, urodzonego według różnych opracowań, pomiędzy 1980 a 1995 rokiem, jest nieznajomość życia bez internetu.

Pokolenie Z okiem ekspertów turystyki

W jaki sposób organizatorzy postrzegają rzeczywiste cechy pokolenia Z oraz jak dostosowują swoją ofertę do ich potrzeb?

Daniel Kochanowski, prezes biura podróży Poszukiwacze Przygód:

W ostatnim czasie faktycznie coraz częściej pojawiają się analizy określające dzisiejszą młodzież pokoleniem Z, przypisujące im cechy , o których Pan wspomniał. Trudno mi się jednak zgodzić z tezą o egocentryzmie, rosnących oczekiwaniach i niecierpliwości. Gros naszej oferty stanowią obozy i zimowiska dla pasjonatów – dla młodych ludzi, którzy mają bardzo sprecyzowane zainteresowania i hobby. Z każdym rokiem rośnie popularność tych wyjazdów. Nasi uczestnicy to ludzie otwarci, zdolni, traktujący bardzo poważnie swoje zainteresowania. Chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem, są skłonni do wyrzeczeń i poświęceń realizując pasje.

Młodzi ludzie są owszem przyzwyczajeni do bycia online, nic dziwnego, internet dla nich jest jak woda w kranie. Potrafią korzystać z sieci w sposób ułatwiający życie, używają internetu do komunikacji, podtrzymywania i nawiązywania kontaktów, ale też do rozwijania swoich zainteresowań. To determinuje nasz sposób komunikowania się z młodymi klientami. Chcąc być blisko nich, musimy być obecni w mediach społecznościowych.

Cieszymy się, że proponowane przez nas tematy obozów są coraz popularniejsze. Zależy nam na tym, żeby łączyć współczesne trendy, które obserwujemy wśród młodych ludzi z bardziej tradycyjnymi zainteresowaniami od tańca, fotografii, gry na gitarze, przez fantastykę, survival, po mangę i e-sport.

Jakub Jędrzejak, dyrektor ds. działalności turystycznej Queverton, QUBUS Group:

Egocentryzm, niecierpliwość, wysokie oczekiwania w stosunku do otoczenia… Oto krótka charakterystyka „pokolenia Z”, ale czy rzeczywiście wśród urodzonych po 95 roku poprzedniego wieku znajdziemy wyłącznie zmanierowanych i funkcjonujących tylko online młodych ludzi?

Frekwencja na zimowiskach i koloniach letnich w jedynej w Polsce „rzeczywistej krainie fantasy” – Krainie Queverton może sugerować, że owszem młodzież jest wymagająca w stosunku do organizatorów turystyki, niemniej potrafi docenić dobry pomysł, ciekawe rozwiązania organizacyjne oraz odpowiednie przygotowanie i pasje kadry wychowawczej i kierowniczej w kreowanie fantastycznej rzeczywistości, wzorowanej skądinąd na brytyjskim Hogwarcie, Śródziemiu, Araluenie czy świecie Gwiezdnych Wojen, ale posiadającej również własne legendy, bohaterów, tajemnicze lokalizacje… Do polskich zamków i pałaców, które znajdują się w Quevertonie, a jest ich aż osiem: Zamek Czocha, Kliczków, Gniew, Moszna, Giżycko, Krasiczyn, Baranów Sandomierski i Pałac w Witaszycach, każdego lata przybywa około tysiąc, zimą ponad dwustu fanów różnych światów fantasy, decydując się tym samym na życie offline, decydując się na konieczność kooperacji z rówieśnikami i często młodszymi od siebie, by sprostać zadaniom wielu misji, nierzadko bazujących na wiedzy i umiejętnościach wykraczających poza nudne ramy szkolnej edukacji.

Rzeczywiście „pokolenie Z” stawia wymagania w stosunku do tych, którzy mają za zadanie zaplanować im czas ferii zimowych i wakacji letnich. Są to w większości wymagania skierowane na przemyślany program, odpowiednią lokalizację, starannie dobraną kadrę, nietypowe zaplecze artefaktów, strojów, dawnych sprzętów, a niedotyczące szeroko rozumianej technologii informacyjnej. Brak komputerów, tabletów, smartfonów, portali społecznościowych dostępnych pod ręką w każdym czasie, szczypta dyscypliny, odpowiedzialności i ogromna dawka dobrej, wspólnej zabawy, to „normalność”, której młodzież potrzebuje oraz bardzo chętnie z niej korzysta. Warto podkreślić, że taką formę spędzania wolnego czasu aprobują przede wszystkim również rodzice, finansujący przecież te wyjazdy.

Maciej Partyka, specjalista ds. promocji w ATAS:

Organizując obozy letnie uwzględniamy zainteresowania nastolatków, stąd w programach znajdują się takie atrakcje, jak wizyta w studiu Warner Bross, w którym kręcono filmy o Harrym Potterze, parku rozrywki Gardaland czy legendarnym stadionie San Siro w Mediolanie. Warto jednak podkreślić że staramy się nie tylko spełnić oczekiwania, ale również dać młodzieży atrakcyjną i wartościową alternatywę dla tych form spędzania czasu, które znają. Nie pozwalamy zamykać się w pokoju i spędzać czas wyłącznie ze smartfonem lub tabletem. Wręcz przeciwnie! Wyraźnie stawiamy na aktywność w sferze offline.

 Wiele lat doświadczenia w turystyce młodzieżowej pozwoliło nam wypracować charakterystyczny sposób pracy z młodzieżą – tak zwaną Metodę ATAS. Realizacja obozów według tych założeń często zmusza młodych ludzi do wyjścia poza własną strefę komfortu. Zachęcamy uczestników do kontaktu z innymi w formie różnych ćwiczeń np. przeprowadzania wywiadów czy samodzielnego wyszukiwania informacji w muzeach. Duże znaczenie ma zakwaterowanie na obozach językowych w rodzinach goszczących. Mieszkanie w nowym domu wymaga dostosowania się do panujących reguł. To uczy dyscypliny, samodzielności, ale także szacunku do innych ludzi i tolerancji. Stawiamy też na rozwój kompetencji miękkich – młodzież wykonuje zadania w grupach, bierze udział w grach miejskich i konkursach.  Okazuje się, że takie podejście przynosi niesamowite doświadczenia, a młodzi ludzie wracają z wyjazdów nieznudzeni, ale z nowym spojrzeniem i zaangażowaniem.

Jakub Marjański, dyrektor ds. turystyki w Biurze Turystyki Aktywnej Kompas:

Widzimy, jak zmieniają się zainteresowania dzieci na przestrzeni kilkunastu lat i podążamy za nimi. Tak samo podążać powinni rodzice i nauczyciele. Na naszych obozach siedmiolatek składa robota, dwunastolatek robi profesjonalną sesję i obróbkę zdjęć, piętnastolatek zgłębia tajniki sztuki operatorskiej. Uczniowie gimnazjum programując maszyny, praktycznie uczą się przeliczać układy współrzędnych czy pojęć prędkości liniowej i kątowej. Niech nikt mi nie mówi, że dzieci nie mają pasji i nie chcą się uczyć. Oczywiście, że chcą, tylko trzeba się dowiedzieć, czego, a później tę wiedzę podać im w ciekawy sposób.

Jeśli nowe technologie to coś, co dzieci kręci, nie mówmy, że to jest złe. Poprośmy, żeby dziecko pokazało nam swojego bloga czy zmontowany film, żeby opowiedziało, co mu się w nim najbardziej podoba. Dzieci wcale nie muszą spędzać czasu, tak jak robili to ich rodzice 30 lat temu. Na nas, rodzicach, oraz nauczycielach spoczywa odpowiedzialność pielęgnowania zainteresowań dzieci i wspieranie ich w rozwoju, nawet jeśli sami ich nie rozumiemy. To przecież nie ich wina, że wychowali się w zdigitalizowanym świecie. I to my przy nich jesteśmy cyfrowymi pierdołami.

Marcin Pawlik, właściciel biura podróży EcoTravel:

Dotarcie do generacji Z jest największym wyzwaniem dla turystyki młodzieżowej. Generacja ta szuka własnych kanałów komunikacji z rówieśnikami niż te standardowo przyjęte m.in. w turystyce. Kontakt bezpośredni w biurze podróży, katalogi papierowe, płatność gotówką dawno nie są już obowiązkowym elementem sprzedaży ofert obozów młodzieżowych i z każdym rokiem widać ich coraz szybsze zmniejszenie udziału w sprzedaży. Smartfony są łatwo dostępne i popularne a oferowane w nich aplikacje wyjątkowo mocno ukierunkowane na młodzież i dlatego powinny być pierwszym kierunkiem w którym organizatorzy turystyki powinni starać się by dotrzeć do tego wyjątkowego klienta.

Massmedia i ich programy, idole czy aktualne wielkie premiery filmowe kreują konkretne i wyspecjalizowane kierunki zainteresowań generacji Z stąd też pilna obserwacja bieżących wydarzeń daje szansę na trafienie z ofertą do konkretnej grupy młodych klientów. I tak się dzieje – z każdą modą powstają nowe programy obozów. Zauważalnym jest jednak również trend w którym programy obozów edukacyjnych oferujących rozwój zainteresowań poprzez szkolenia, doświadczenia i bezpośrednią naukę.

Naukowe teorie bywają zbyt ogólne?

Zaprezentowane opinie pochodzą od ekspertów, których biura świetnie radzą sobie na co dzień w dostosowywaniu oferty do dynamicznie zmieniających się zainteresowań obecnej młodzieży. Bardzo często niektóre obozy bazują na stałych pasjach np. do muzyki, tańca, aktorstwa, których nie trzeba co obóz zamieniać innymi, tylko skupiać się na nich i rozwijać. Najlepiej na przestrzeni lat, z zaufanym biurem.