Silfor zachęca hotelarzy do współpracy

Silfor

Tworzenie różnych form współpracy pomiędzy hotelami nie jest modą, a koniecznością. Aktualna sytuacja na rynku hotelarskim zmusza prywatnych przedsiębiorców do zrzeszania się w grupy. Nasza propozycja współpracy nie wpływa na niezależność hotelu — taką obietnicę składają twórcy projektu Silfor. 

Sieć Silfor działa na dwóch rynkach. Jeden to hotelarze i chęć pozyskania ich do sieci, drugi to goście i zapoznanie ich z siecią, zaproszenie do korzystania z sieci hoteli oraz dokonywanie rezerwacji przez system rezerwacyjny, który dostępny jest na stronie silfor.pl. Aktualnie w sieci skupionych jest 20 hoteli w całej Polsce. Wejście do sieci jest bezpłatne, twórcy projektu nie narzucają hotelarzom żadnych wymogów organizacyjnych, ubiorów, wystroju wnętrz, itp. Jedynym wymogiem jest logo na stronie www, w widocznym miejscu na drzwiach lub w recepcji i aktywne promowanie sieci. Goście mogą dokonywać rezerwacji przez system rezerwacyjny, a jedynym kosztem jest prowizja w wysokości 5 zł za rezerwację, bez względu na jej wartość.

O pomyśle na sieć rozmawiam z Ewą Augustynowicz, manager projektu Silfor.

Jaka idea przyświeca powstaniu i rozwojowi sieci Silfor? Kto ją zapoczątkował?

Sieć Silfor powstała po to, aby zrzeszać hotelarzy niezależnych i dać siłę do działania małym, prywatnym przedsiębiorcom. W większej grupie raźniej jest działać i łatwiej. Hotele działając pod wspólnym brandem są bardziej rozpoznawalne dla gości, sieć się rozrasta i dzięki temu coraz więcej obiektów jest dostępnych w całej Polsce. Podróżująć po Polsce można korzystać tylko z hoteli w sieci. Działalność sieci została zapoczątkowana w 2013 roku przez spółkę COHM, właśnie po to, aby wzmocnić pozycję prywatnych hoteli na polskim rynku.

Kto może do Was dołączyć, jakie warunki musi spełnić?

Do sieci może należeć hotel skategoryzowany na 2*, 3* lub 4*, położony w mieście lub w miejscowości turystycznej. Zależy nam na dobrym standardzie obiektów, ponieważ naszym gościom, przez samą nazwę „sieć”, dajemy gwarancję standardu. Zapraszamy również zamki, pałace, pensjonaty, wille, etc. Coraz częściej te obiekty są pięknie położone, odrestaurowane, z klimatem. Dlatego też ten segment też chcielibyśmy zaproponować gościom.

Co oferujecie hotelarzom, który rozważają wejście do sieci?

Co jest najważniejsze, wejście do sieci jest bezpłatne. Działanie pod wspólnym brandem to gwarancja jakości i pewności dla gościa, aczkolwiek nie zabieramy hotelarzom niezależności. Jest to niskokosztowy kanał sprzedaży oraz bezpłatna reklama. Każda rezerwacja, która zostanie dokonana przez stronę www.silfor.pl objęta jest najniższą prowizją na rynku, bo tylko 5 zł netto od rezerwacji, bez względu na czas jej trwania lub cenę. Żaden portal nie pobiera tak niskiej prowizji, a my chcemy odejść od wysokich prowizji, bo już wystarczająco dużo jest ich na rynku.. Co najważniejsze, działamy partnersko, nie narzucamy działań organizacyjnych. Jedyne czego oczekujemy to logo na www, w stopce e-mail oraz na drzwiach wejściowych lub w recepcji oraz promowania sieci wśród swoich gości.

Jakie trudności i wyzwania pojawiają się na Waszej drodze?

Tak naprawdę trudnością jest rynek nasiąknięty portalami rezerwacyjnymi, porównywarkami cen, portalami OTA, itd. Dodatkowo mnóstwo jest różnego rodzaju zrzeszeń, do których przystąpienie jest płatne, programów partnerskich, lojalnościowych. A dodatkowo nadal mała świadomość przedsiębiorców, że w grupie pracuje się łatwiej. Sieć Silfor, to produkt innowacyjny, jakiego jeszcze na rynku nie było. Nie jesteśmy portalem, choć na naszej www można dokonać rezerwacji. Nie jesteśmy siecią, tak z definicji, ponieważ nie narzucamy hotelarzom działań organizacyjnych, strojów, polityki cenowej, itp. Nie jesteśmy również zrzeszeniem, ponieważ zrzeszenia w większości przypadków od swoich członków pobierają opłaty członkowskie. Nasze działanie jest oparte na współpracy partnerskiej. Póki co to my inwestujemy w hotelarzy, ale w zamian oczekujemy aktywnego promowania sieci.