Lato 2015 już w sprzedaży!

Rabbit Beach, Lampedusa, Włochy

Sprzedaż oferty Lato 2015 prowadzona jest wśród części biur podróży już od kilku miesięcy, jednak jak pokazuje doświadczenie format first minute nie cieszy się taką popularnością wśród potencjalnych klientów jak oferty sprzedawane w opcji last minute. Co więc leży u podłoża takiej tendencji? I dlaczego warto pomyśleć o wakacjach wcześniej niż czekać z rezerwacją do ostatniej chwili? Po pierwsze, wśród turystów panuje powszechne acz błędne przekonanie, że wycieczki last minute zawsze będą dostępne w bieżącej sprzedaży na kilka dni przed wylotem. Jednak jak pokazują ostatnie sezony jest to zupełnie mylne wrażenie.

Last minute w postaci tanich ofert jest niejako wypadową dużej podaży i małego popytu, jednak z okresie wakacyjnym zarówno podaż jak i popyt będąc na stałym, wysokim poziomie skutecznie uniemożliwiają generowanie tanich wycieczek. Czy jest zatem sens oczekiwania do ostatniej chwili przed wyjazdem nie mając żadnej gwarancji, że cena wycieczki będzie niższa niż kilka miesięcy wcześniej? Odpowiedź brzmi: nie. Planując wakacje  w sezonie letnim 2015 zdecydowanie lepiej dokonać rezerwacji w opcji first minute. W przypadku zakupu oferty w przewidzianej warunkami promocji, oferowany jest nam pewien pakiet korzyści, zabezpieczonych umownie jak np: gwarancja niezmienności ceny, gwarancja najniższej ceny, ubezpieczenie kosztów rezygnacji, wycieczki fakultatywne, możliwość bezpłatnej zmiany rezerwacji.

Ale również poza namacalnymi profitami wynikającymi z zapisów promocji, istnieją pewne ukryte korzyści z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Trzeba przede wszystkim mieć świadomość, że liczba miejsc w pakietowanych wycieczkach jest ściśle limitowana. Rezerwując zatem wycieczkę w listopadzie czy grudniu mamy największy wybór hoteli i gwarancje dostępności miejsc w samolotach i interesujących nas obiektach. Każdy hotel posiada jednak ograniczoną pule miejsc, a najatrakcyjniejsze  z punktu widzenia turystów obiekty sprzedają wszystkie swoje pokoje na okres letni już w pierwszych miesiącach po uruchomieniu sprzedaży. Bardzo często zdarza się zatem, że upatrzony i wybrany przez nas hotel nie będzie już nie tylko dostępny w niższej cenie ale może się okazać, że nie będzie dostępny w ogóle, jednocześnie skutecznie ograniczając możliwość wyboru. Brak zatem jakiejkolwiek gwarancji niższej ceny i dostępności stawia pod dużym znakiem zapytania rezerwacje na ostatnią chwilę. W takich sytuacjach jesteśmy zmuszeni z reguły do zmiany nie tylko hotelu, ale czasem również destynacji. Wymagające wtedy szybkich, czasem nieprzemyślanych dokładnie decyzji działania wprowadzają niepotrzebny chaos i nerwowość. Zasiane tym samym ziarno niepewności, czy wymarzony przez nas wypoczynek będzie miał pokrycie w rzeczywistości może przyprawiać o niemały ból głowy.

Warto zatem zastanowić się nad rezerwacja first minute, spokojnie dokonać wyboru oferty w promocjach nawet do 40% od ceny katalogowej i tym samym z czystym sumieniem oraz w poczuciu dobrze zaplanowanych wakacji oczekiwać na wymarzony wypoczynek. To zdecydowanie bardziej bezpieczny i niosący za sobą dużo więcej korzyści format rezerwacji.

Autor: Tomasz Nowik Travelzone.pl