OneFun.pl: nowy serwis podróżniczy tylko dla singli [WYWIAD]

onefun

„Sky is the limit” – przekonują twórcy OneFun.pl, nowego serwisu podróżniczego dla singli. Rozmawiamy z nimi o grupie docelowej, o tym jak zdobyć ich serca i portfele i o planach na przyszłość. Zapraszamy!

Dlaczego single? Czy to dobry klient?

Według licznych sondaży w Polsce już niemal co czwarta osoba deklaruje się jako singiel. Złożone procesy społeczne zachodzące w ostatnich latach sprzyjają wzroście tej grupy osób. Poza tym współczesny styl życia – częste podróże, wyjazdy, delegacje, brak stałego miejsca pobytu – sprawia, że bycie singlem nie jest już postrzegane jako coś odbiegającego od normy. Wiele wskazuje też na to, że trend ten będzie się dalej rozwijał, a grupa singli w Polsce będzie rosła. A to rodzi zapotrzebowanie na specjalnie skonstruowane oferty wycieczek, stworzone na potrzeby tej szczególnej grupy społecznej.

Wyjazdy dla singli to naturalny sposób poznawania nowych osób, nawiązywania nowych przyjaźni. Już wiele lat temu, tworząc nasz matczyny portal strefaaktywnych.pl, staraliśmy się pobudzić tę grupę ludzi do działań oraz dać jej miejsce do przejęcia inicjatywy we własne ręce – poprzez prężnie działający dział ogłoszeń prywatnych.

Czym różnicie się od zwykłego biura podróży?

Nasze wyjazdy są w całości dedykowane singlom. Osoby jadące z nami mogą mieć pewność, że będą otoczone podobnym do siebie ludźmi, a nie hermetycznie zamkniętymi grupami znajomych. Jesteśmy przeciwni powszechnemu w innych biurach zjawisku, polegającemu na sprzedawaniu ostatnich, pojedynczych nieobsadzonych miejsc jako wyjazdów dla singli. Osoba, która nabiera się na taki chwyt marketingowy, ląduje na wycieczce wśród par, rodzin i grupek znajomych, przez co przez cały wyjazd czuje się samotna i wyobcowana. Ponadto w naszych grupach wyjazdowych staramy się zachować równą proporcję między mężczyznami a kobietami, żeby uniknąć takiej sytuacji, w której na wycieczce będzie większość pań.

Do tej pory singiel chcący wyjechać na wakacje miał do wyboru oferty biur podróży albo wyjazd na własną rękę. W obydwu przypadkach musiał dopłacać do pokoju 1-osobowego. My przedstawiamy najciekawsze oferty biur podróży i zbieramy większe grupy, dzięki czemu eliminujemy ten dodatkowy koszt. Dodatkowo sprzyja to nawiązywaniu znajomości, a o to przecież szczególnie chodzi w takich wyjazdach. Wartością dodaną jest fakt, że po powrocie zawsze organizujemy spotkania uczestników, a także innych osób zainteresowanych, przez co tworzymy nowe minispołeczności podróżnicze.

Jaką ofertę prezentujecie? Czym chcecie zdobywać serca i portfele klientów?

Nie oszukujmy się: czasy wylegiwania się na leżaku odchodzą do lamusa. Obecnie turysta chce poznawać kulturę, historię kraju, odkrywać jego „ukryte skarby”, czyli obszary ciekawe turystycznie, ale nie skażone jeszcze przez masową turystykę. Dodatkowo pragnie odkrywać zwiedzane miejsca poprzez inne doznania, np. smakowe (kuchnia) czy duchowe (obiekty kultu religijnego). My wychodzimy naprzeciw takim potrzebom.

„Nasi” single to osoby świadome, często po życiowych przejściach, wiedzące, jak funkcjonuje rynek turystyczny, i potrafiące zidentyfikować swoje potrzeby w tym obszarze. Zazwyczaj osoby te nie ograniczają się do oklepanych kierunków typu Tunezja czy Egipt. Chcą eksplorować nowe, egzotyczne regiony, co ułatwia im fakt, że cena nie jest najistotniejszym wyznacznikiem ich decyzji konsumenckich. To bardzo wymagająca i absorbująca grupa, dlatego naszym celem jest przedstawianie im coraz ciekawszych pomysłów wyjazdowych. Mamy świadomość, że cały rynek usług turystycznych idzie w kierunku poznawania na podstawie osobistych doświadczeń, doznań, spotkań z lokalną społecznością, kulturą. Odchodzimy od popularnej do tej pory marszruty lotnisko – hotel – plaża. Dlatego chcemy oferować naszym klientom coś „hot”, trendy lub po prostu innego, ciekawego. Ponadto zapewniamy im integrację (np. wspólne jeżdżenie na nartach, wieczorne spotkania) i oszczędność.

Oprócz sprzedawania wycieczek, organizujecie także spotkania podróżników? Jaki jest ich cel?

Nie chcemy sprzedawać gotowych ofert do 3 – 4 krajów, raczej staramy się, poprzez spotkania z podróżnikami czy wieczory degustacji specjałów z różnych zakątków świata, zachęcić singli do odkrywania nowego, zainspirować do poznawania nowych obszarów. Spotkania takie są też naturalnym panelem weryfikującym nasze pomysły – dzięki zebraniu grupy osób na spotkaniu z podróżnikiem jesteśmy w stanie zidentyfikować obszary/kierunki zainteresowań potencjalnych klientów. Prezentujemy zróżnicowaną ofertę. Jeśli na spotkaniu ktoś zaproponuje wyprawę na biegun lodoałamaczem czy objazd rowerem Gwadelupy i inni uczestnicy zawtórują: „hej to dobry i ciekawy pomysł, może być niezła przygoda” – my zajmiemy się przygotowaniem specjalnie skrojonej na tę miarę oferty.

Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?

Myślę, że w miarę rozwoju skupimy się wyłącznie na wsłuchiwaniu się w głosy i potrzeby uczestników spotkań klubu podróżniczego dla singli. Musimy zaznaczyć, że jest to jedyna grupa, która jest na tyle plastyczna, że wspólne planowanie ma sens. Trudno przekonać rodzinę z dziećmi czy grupkę znajomych do swojego pomysłu. Pomyślą: „zrobimy to sami”, „oni na pewno chcą z nas zedrzeć”, „ten pomysł możemy zrealizować we własnym gronie”. W tym przypadku nie mamy takich głosów, bo single po prostu potrzebują towarzystwa do takich eskapad.

Najbliższa przyszłość to promocja pilotażowego spotkania klubu podróżniczego dla singli OneFun.pl. Na początek chcemy zidentyfikować warszawską grupę osób niemających drugiej połowy, a jednocześnie zainteresowanych podróżowaniem. Takie spotkania będą nową jakością na rynku usług turystycznych. Staramy się zawsze być o krok dalej, ale oczywiście nie zapominamy o obstawieniu najważniejszych dla singli terminów w tym roku – Wielkanocy (Nałęczów – Spa i wypoczynek), majówki (Budapeszt i węgierskie winnice, Słowacja i browary restauracyjne) i oczywiście wakacji (rejsy jachtami w Chorwacji i na Mazurach, kajaki na Litwie, buggykiting na Romo, hauseboaty na Pomorzu).

Poza tym chcemy jak najszybciej ułatwić singlom planującym podróż wyszukiwanie współtowarzyszy. Pracujemy obecnie nad stworzeniem specjalnego formularza zgłoszeniowego na naszych stronach, dzięki któremu będziemy dobierać osoby o podobnych zainteresowaniach, chcących wyjechać w te same miejsca, i umożliwiać im kontakt między sobą w celu stworzenia mniejszych grupek wyjazdowych.

Dziękujemy za rozmowę.

Autorka tekstu: Katarzyna Sobiepanek-Szczęsna