Luksusowy camping? Nie! To glamping!

glamping

Romantyczny nocleg pod gwiazdami i wieczór przy ognisku, ale bez rozbijania namiotu i spania na karimacie? Glamping to nowy trend dla miłośników wypoczynku na świeżym powietrzu, którzy nie chcą poświęcać swojej wygody lub poszukują niezwykłych lokalizacji. Interesują Was wakacje w eleganckim namiocie, wygodnej jurcie, szykownym domku na drzewie albo… na dachu w londyńskim City?

Słowo glamping pochodzi z połączenia angielskich wyrazów „glamour” i „camping”, co dosłownie oznacza „szykowny biwak”. Swoje korzenie ma w obozowiskach tworzonych w Afryce na początków XX wieku przez europejskich i amerykańskich podróżników, którzy poruszając się po dzikich terenach nie chcieli rezygnować z domowych wygód.

Od kilku lat zjawisko to staje się coraz popularniejsze, a oferty tego rodzaju noclegów można znaleźć na całym świecie – od Szwajcarii po Indie. Również wybór form glampingowania jest bardzo szeroki i bardzo zróżnicowany.

glamping

Po pierwsze do wyboru są różne obiekty. Można np. spędzić noc w domku na drzewie w Tajlandii albo w unieruchomionym autobusie typu airsteram w Hiszpanii. Cornish Tipi Holidays to nocleg w tipi w Kornwalii, gdzie zapewnione mamy latarnie, dywany, a nawet kuchenkę, zastawę i cooler. Namiot w stylu safari w Nxabega Okavango Delta Camp w Botswanie, gdzie do dyspozycji mamy część sypialną z dużym, pluszowym łożem oraz w pełni wyposażoną część łazienkową, to propozycja dla amatorów tradycyjnego glampingu. Dla fanów nowoczesnego designu Whitepod w Szwajcarii oferuje 15 konstrukcji w kształcie kopuł na drewnianych platformach. Każda z nich jest chroniona przed zimnem i śniegiem, wyposażona w piec opalany drewnem, organiczną pościel i łazienkę z pełnym zakresem usług. Opcji jak widać jest bardzo wiele.

glamping

W glampingu liczy się też lokalizacja. Londyńskie centrum zakupowe One New Change zaoferowało możliwość obozowania przez jedną noc na ich tarasie na dachu dla 60 osób, które, oprócz noclegu w namiotach z widokiem na miasto, mogły cieszyć się koncertem oraz wystawną kolacją. Nie dość ekstrawagancko? We francuskich Alpach można spędzić zimowe ferie w igloo z widokiem na Mont Blanc. Wewnątrz oczywiście mamy łóżko przykryte skórami i inne meble oraz lodowy bar.

W Polsce glamping dopiero się rozwija. Najczęściej do wyboru są różnego rodzaju namioty, jak np. w Kociej Kołysce na Mazurach. Ale od niedawna można również zanocować w domkach na drzewie w Nałęczowie.

Podoba Wam się taki pomysł, czy wolicie tradycyjne biwakowanie z jego niewygodami?

Fotki: weddingsolutionsinc.wordpress.com, glampinghub.com, glampingholiday.co.uk