Filmy ściągają turystów

O północy w Paryżu

Firma badawcza TCI Research szacuje, że w ubiegłym roku 40 mln turystów wybrało miejsce odpoczynku inspirując się miejscem akcji ulubionego filmu.

O tym, że miejsce kręcenia zdjęć filmowych ma znaczenie dla turystyki przekonywaliśmy już przy okazji „Igrzysk Śmierci” czy „Hobbita”. Teraz mamy poparcie badawcze.

Jak wynika z analiz TCI Research blisko 40 mln turystów zainspirowało się ulubionym filmem. Chodzi głównie o młodych podróżników i krótkie weekendowe wypady oraz turystów, którzy w dane miejsce przyjeżdżają po raz pierwszy.

W wielu destynacjach od 1 do 10 proc. odwiedzających to tzw. turyści filmowi. Najchętniej w takie podróże wybierają się Rosjanie, Brazylijczycy, Hindusi i Chińczycy.

Kiedy my doczekamy się promocyjnego filmu na miarę dzieł Woody’ego Allena?