Hobbit znów przyciągnie do Nowej Zelandii?

Wielu z naszych Czytelników to z pewnością, podobnie jak my, fani twórczości J.R.R. Tolkiena i ekranizacji Petera Jacksona. Już za miesiąc na ekrany kin wejdzie „Hobbit”, świetnie zapowiadająca się produkcja o przygodach Bilbo Bagginsa i Gandalfa. A Nowa Zelandia już cieszy się z napływu turystów…

Hobbiton w Nowej Zelandii to skupisko 44 domków hobbitów z ogródkami i innymi atrakcjami, gdzie kręcono „Hobbita”. Miejsce położone jest dwie godziny drogi od Auckland.

Turyści doceniają „filmowe” zalety Nowej Zelandii. Przeprowadzone w 2004 r. (po premierze trylogii „Władca Pierścieni”) badania pokazały, że dla 6 proc. turystów (ok. 150 tys. osób) filmy były jednym z głównych powodów przyjazdu. Dla jednego procenta – jedynym powodem.

Czy po premierze „Hobbita” turyści będą równie chętnie wybierać ten kierunek? Sądząc po rozmachu produkcji – to bardzo możliwe.