Turystyka dzieci autystycznych – przełamywanie barier

Turystyka osób niepełnosprawnych staje się w Polsce coraz bardziej popularna. Zwykle promuje się turystykę osób z niepełnosprawnością fizyczną, np. poruszających się na wózkach inwalidzkich. Nie możemy jednak zapominać, że istnieją także niepełnosprawności w innej formie, np. neurologiczne. Mogą to być tak zwane defekty ukryte, nie rzucające się w oczy. Zaliczyć tu trzeba zaburzenia autystyczne.

Dziecko autystyczne przejawia niezdolność do interakcji społecznych, izoluje się. Jest zwykle strachliwe, niechętne do zmian w swoim otoczeniu. Nierzadko dzień autysty to ściśle przestrzegany schemat czynności wykonywanych w określonej kolejności. Każda zmiana może być traumą.

Czy jest sens podróżować z dzieckiem autystycznym?

Lżejsze zaburzenia autystyczne, takie jak zespół Aspergera czy wysokofunkcjonujący autyzm często wiążą się z wysokim ilorazem inteligencji. Większość dzieci posiada wyjątkową łatwość zapamiętywania fotograficznego, a jednocześnie nieumiejętność czerpania wiedzy o otaczającym świecie z doświadczeń innych. Dziecko o wiele łatwiej zapamiętuje i łączy fakty, kiedy wchodzi w bezpośredni kontakt z walorami turystycznymi, które fakty te przekazują. Osobiste doświadczenia trwale zapisują się w pamięci i nierzadko przekształcają w praktyczną umiejętność. Takie osobiste doświadczenie w spójności z aktywnością i zaangażowaniem emocjonalnym budzi wielokierunkowe pasje.

Powszechnie panuje opinia, że każde autystyczne dziecko jest inne. To fakt, ale z drugiej strony łatwo określić pewien powtarzający się zestaw zainteresowań. Często dzieci interesują się środkami transportu (najczęściej koleją), muzyką, matematyką, astronomią, a nawet medycyną. Nie sprawdzi się natomiast udział w rozrywkach, gdzie od dziecka wymagamy wnikliwej obserwacji kolektywnych zachowań oraz rozumienia zasad społecznych, jak np. mecz piłki nożnej. Nie dziwmy się widząc brak entuzjazmu w stosunku do zwierząt. Nadwrażliwość dotykowa skutkuje niechęcią dotykania różnych faktur. Może też drażnić sam zapach zwierząt.

Odpowiedzialność za powodzenie wycieczki spoczywa w dużej mierze na rodzicach. Rodzice powinni odpowiednio przygotować dziecko do wyjazdu, a tym bardziej nie wyjeżdżać wbrew jego woli. Cała podróż, obejmująca też pakowanie, powinna być drobiazgowo zaplanowana.

Ponadto jeśli po przyjeździe rodzina spotka się z akceptacją i zrozumieniem ze strony usługodawcy, podróż przyniesie pozytywny skutek.

Jak przygotować się na przyjazd dziecka z zaburzeniami autystycznymi?

Zwykle nadmiar bodźców wpływa negatywnie na jego samopoczucie. Warto więc zaproponować rodzinie cichy pokój na uboczu, raczej z widokiem na las niż ruchliwą ulicę. W restauracji przydzielmy stolik w kameralnym miejscu. Pozwólmy rodzicom zabrać ulubiony talerz czy kubek, a nawet pościel pociechy. Każda osobista rzecz sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i oswojeniu nowego miejsca. Można zaopatrzyć rodzinę w foldery o okolicy, zawierające opis atrakcji turystycznych.

Pokażmy rodzinie nasz ośrodek i określmy jego charakterystyczne punkty. Przypuszczalnie dzieci z autyzmem mają bardzo dobrą orientację w terenie. Nie bójmy się z dzieckiem autystycznym rozmawiać. Chociaż brak kontaktu wzrokowego oraz zaburzona prozodia mowy z jego strony może dać wrażenie, że dziecko nas nie słucha, tak nie jest.

W najbliższej perspektywie trudno mówić o jakimkolwiek ukierunkowaniu aktywności turystycznej dzieci z autyzmem. Jednak już dziś powinniśmy uświadomić sobie fakt, że niepełnosprawni to nie tylko niepełnosprawni fizycznie. Wzrost udziału osób niepełnosprawnych w turystyce nie może oznaczać jedynie działań mających na celu usuwanie barier architektonicznych, ale przede wszystkim podniesienie znaczenia szeroko rozumianego bezpieczeństwa i świadomości społecznej.

Życie pisze różne scenariusze. Nie sposób spędzić go w jednym miejscu, w otoczeniu tych samych osób i przedmiotów. Dlatego tak ważne jest by przełamywać bariery jak najwcześniej.

Autorka, Ewa Tresenberg, interesuje się tematyką turystyki dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, prowadzi stronę www.autystopowicz.pl, jedyną w Polsce poświęconą tej tematyce.