Polski żaglowiec „Fryderyk Chopin” pływa po europejskich portach, promując Polskę na turystycznych rynkach zagranicznych w ramach projektu „Promujmy Polskę Razem”. 30 sierpnia bryg zakończył kolejny etap rejsu. Była nim wizyta w czterech francuskich portach: Dunkierce, Brest, Nantes i Saint Malo. Ostatnim przystankiem przed powrotem do Polski będzie wizyta w Londynie. Statek zacumuje w porcie w piątek 3 września i pozostanie w nim do 12 września.
„Fryderyk Chopin” przez ostatni miesiąc gościł we francuskich portach. Jego zadaniem była promocja Polski jako kraju atrakcyjnego pod względem turystycznym i kulturalnym. Wizytom towarzyszył szereg imprez przygotowywanych przez organizatora projektu – Polską Organizację Turystyczną.
Francja jest kolejnym państwem, którym odwiedził żaglowiec. Organizatorzy zadbali o to, aby specjalne atrakcje przyciągnęły na nabrzeże tłumy mieszkańców portowych miast oraz turystów. Dzięki temu w Brest i Nantes żaglowiec „Fryderyk Chopin” odwiedziła rekordowa liczba turystów, w sumie ponad 4,5 tysiąca osób. Ze względu na tak duże zainteresowanie przedłużone zostały godziny zwiedzania statku oraz zorganizowano dodatkowe sesje nauki polskiego narodowego tańca – poloneza.
Na nabrzeżu portowym w Brest można było oglądać wystawę fotograficzną zatytułowaną „Chopin – najbardziej francuski z polskich kompozytorów” przygotowaną przez Polski Ośrodek Informacji Turystycznej w Paryżu. Składały się na nią wybrane zdjęcia polskich oraz francuskich miejsc związanych z życiem Fryderyka Chopina.
Z kolei do Nantes żaglowiec wpłynął najdłuższą rzeką Francji – Loarą. Wieczorem 20 sierpnia odbył się tam otwarty dla publiczności recital fortepianowy Marka Tomaszewskiego. Nantes to również jeden z portów, w których można było podziwiać nietypowy pomnik naszego kompozytora. Tym razem kilkumetrowe popiersie Fryderyka Chopina oklejono produkowanymi lokalnie herbatnikami.
Ostatnim francuskim portem na trasie żaglowca było Saint Malo. W porcie można było podziwiać artystyczny występ grupy Ocelot oraz pokaz wody i światła do muzyki Fryderyka Chopina (tańczące fontanny). W porcie tym miała miejsce druga (a zarazem ostatnia) wymiana załogi żaglowca. Studenci, którzy pełnili służbę na żaglowcu od czasu pobytu w Rostocku, wrócili do Polski. Ich miejsce zajęła nowa grupa młodzieży, której zadaniem jest promocja Polski podczas pobytu żaglowca w Londynie.
Obecnie żaglowiec „Fryderyk Chopin” jest w drodze do stolicy Zjednoczonego Królestwa. Wizyta statku planowana jest tam pomiędzy 3 a 12 września br. Żaglowiec będzie przebywał w porcie podczas jednego z największych londyńskich wydarzeń – Thames Festival. Statek zacumuje niedaleko Tower Bridge w St. Katharine’s Pier.
Program pobytu żaglowca w Londynie będzie obfitował w ciekawe wydarzenia takie jak: balet na rejach żaglowca w wykonaniu akrobatów z grupy Ocelot oraz pokaz tańczących fontann przy St. Katharine’s Dock, podpisywanie i malowanie fortepianów. Szczególną atrakcją będzie próba bicia rekordu Guinnessa w tańczeniu poloneza poza granicami Polski.
W stolicy Wielkiej Brytanii po raz ostatni powstanie pomnik Fryderyka Chopina. Tym razem zostanie on zbudowany z meloników i parasoli, które mają symbolizować miasto i jego deszczową pogodę.
„Promujmy Polskę Razem”, w ramach którego obywa się rejs „Fryderyka Chopina”, to jeden z największych w historii projektów promujących nasz kraj za granicą. Jego celem jest poprawa wizerunku Polski oraz rozwój usług turystycznych w kraju. Organizator projektu – Polska Organizacja Turystyczna – otrzymała na jego realizację 30 mln euro, między innymi w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Mimo iż promocyjny rejs statku po europejskich portach potrwa do połowy września br., to cały projekt zakończy się dopiero w 2012 roku.
Na pokładzie żaglowca „Fryderyk Chopin” płynie grupa młodych ludzi – tak zwanych Ambasadorów Polskiej Turystyki. Nowa jest również identyfikacja graficzna marki Polska, która pokazuje różnorodność polskich atrakcji turystycznych i nowe hasło, którym promujemy nasz kraj: „Move your imagination”.








{ 6 komentarze/y… przeczytaj je lub dodaj swój }
Widziałabym w tym jakiś sens gdyby rejs kosztował kilkaset tysięcy … no powiedzmy milion złotych.
Ale 30 milionów euro?!
A ja jestem bardzo ciekawa podsumowania tego projektu, choćby częściowego. Bo rozumiem, że ma się on przełożyć na liczbę turystów odwiedzających nasz kraj i zostawiających tu kasę. Biorąc pod uwagę bajońską kwotę 30 mln euro włożoną w ten projekt, owi turyści powinni do nas walić całymi tabunami. Oby tak się stało…
A ja się cieszę że są duże pieniądze na długofalowy proces a nie tylko na doraźne działania i akcje. Może w dłuższej perspektywie przyniesie to naprawdę wymierne skutki?
Znam trochę kulisy rejsu i wiem, że to jedna wielka ściema.
Zainteresowanie żaglowcem w odwiedzanych krajach jest znikome a lokalne POIT-y na siłę muszą namawiać dziennikarzy, by coś napisali.
Oby ta promocja przyciągała coraz więcej turystów….dobrze by było, żeby jeszcze jakaś krajowa kampania zostałą zrealizowana
@Czasnadmorze ale jest prowadzona – Piękny Wschód (http://dziennikturystyczny.pl/2010/08/piekny-wschod-promocja-wschodniej-polski/)