Polska gospodarka w okresie światowego kryzysu – opracowanie

Polska gospodarka turystyczna w okresie światowego kryzysu” to publikacja przygotowana przez Instytut Turystyki na zlecenie Departamentu Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki we współpracy z Polską Agencją Rozwoju Turystyki. Z opracowania wynika, że branża turystyczna okazała się być ponadprzeciętnie wrażliwa wobec kryzysu: spadły wydatki na podróże służbowe, podróżowano krócej i bliżej.

Światowa Rada Podróży i Turystyki szacuje, że wartość globalnego popytu turystycznego w gospodarce światowej wyniosła w 2009 roku 7,1 bln dolarów. Było to mniej niż w 2008 r. o ok. 805 mld (10,2 proc.), ale o ok. 120 mld więcej niż zakładano w początkach 2009 roku. Wielkości te wskazują na znaczny regres w gospodarce turystycznej, który objął nie tylko ruch międzynarodowy, ale także wewnątrzkrajowy, większość branż obsługujących podróżnych (w tym w ruchu biznesowym), a także inwestycje w tej sferze. Na 2010 rok WTTC zakłada wzrost globalnego popytu o 6,7 proc. (do 7,55 bln dolarów).

W 2009 r. zmniejszyła się o 12,5 proc. wartość popytu generowanego przez przyjeżdżających z zagranicy. WTTC przewiduje wzrost jego wartości w 2010 r. o ok. 70 mld dolarów. O ponad 14 proc. zmniejszyła się również w 2009 roku wartość inwestycji kapitałowych w gospodarce turystycznej. W tym przypadku w 2010 roku prognozowany jest wzrost o 4,4 proc. W podróżach biznesowych, gdzie popyt wartościowo obniżył się w 2009 roku o 10 proc. na ten rok przyjmuje się wzrost o 3 proc.

Mimo stosunkowo korzystnych perspektyw na 2010 r. ani w ogólnej wartości popytu turystycznego, ani w wymienionych wyżej segmentach – z wyjątkiem wydatków prywatnych przeznaczanych na podróże i turystykę – wartości w bieżącym roku nie osiągną poziomu wygenerowanego w 2008 roku.

Ponadto szacuje się niewielkie zmniejszenie udziału w tworzeniu światowego PKB zarówno przemysłu turystycznego, jak i gospodarki turystycznej. Świadczy to o mniejszym (niż przed kryzysem) powiązaniu przemysłu turystycznego z innymi branżami, co – jak można przypuszczać – powodowane jest zmianami w zachowaniach turystów i ograniczeniem tzw. wydatków około turystycznych.

W układzie makro jest to zjawisko niekorzystne, gdyż osłabia znaczenie turystyki jako „koła zamachowego” gospodarki. Zmiany te nie przekładają się na sytuację na rynku pracy, a gospodarka turystyczna jako całość pozostaje największym pracodawcą na świecie.

W Polsce, mimo zdecydowanego pogorszenia się klimatu gospodarczego w 2009 roku, turystyczna baza noclegowa zbiorowego zakwaterowania wzrosła o 135 obiektów (dwa proc. w stosunku do 2008 r.) i był to trzeci kolejny rok
wzrostu, po okresie spadku w latach wcześniejszych. Liczba miejsc noclegowych w tych obiektach wzrosła o 1,6 proc. osiągając 606,5 tys. Według danych GUS rekordowo wzrosła liczba hoteli – przybyło ich 146, co oznacza, że cały wzrost bazy ONZZ (obiektów noclegowych zbiorowego zakwaterowania) dotyczył segmentu hotelowego, a liczba w pozostałych rodzajach (traktowanych łącznie) zmniejszyła się nieznacznie.

O ile kryzys nie zdołał wpłynąć na oddawanie do eksploatacji realizowanych inwestycji, o tyle osłabił skłonność do rozpoczynania i planowania nowych. Stąd należy oczekiwać, że w latach 2010-2011 wystąpi stagnacja w tej części rynku, a liczba oddawanych nowych obiektów będzie znacznie mniejsza.

W 2009 zmniejszyła się liczba korzystających z bazy ONZZ – ogółem skorzystało z niej 19,35 mln osób, tj. o ok. 200 tys. mniej niż rok wcześniej. Zmniejszyła się także do 55 mln (o 1,6 mln, tj. 2,8 proc.) liczba udzielonych noclegów.

Głębszy spadek liczby udzielonych noclegów niż liczby korzystających powodowany był krótszym przeciętnie pobytem turysty: o ile w 2008 roku wynosił on 2,9 nocy, to w 2009 r. ograniczył się do 2,84 nocy i była to najniższa wartość tego wskaźnika w okresie ostatnich dziesięciu lat.

Całość opracowania dostępna jest pod tym adresem.

Źródło: MSiT

30-08-2010 | Analizy rynku, badania, prawo, Hotele | Słowa kluczowe: , , , , , ,

Zostaw komentarz