W poprzednim wpisie, opisałem Wam jak udało mi się stworzyć, umieszczoną na mapie fotorelację z podróży przy użyciu Picasa Web Album. To wszystko, korzystając jedynie z telefonu komórkowego.
Fakt, telefon musi spełniać pewne warunki. Musi mieć GPS oraz dopisywać dane o lokalizacji do robionych nim fotografii. To co oferuje Picasa Web Album ciągle nie zaspokaja moich oczekiwań. Fotorelacja składa się jedynie ze zdjęć, bez żadnych opisów. Oczywiście opisy można dodać, siadając do komputera i wchodząc do swojego albumu. Problem w tym, że ja chciałbym korzystać jedynie z telefonu komórkowego bo relacja powinna powstawać w trakcie podróży, gdy nie zawsze można skorzystać z komputera. Telefon mam zawsze przy sobie.
Zapowiadałem, że sprawdzę jeszcze, jakie możliwości daje Flickr.com. Powiem szczerze, nie przypadł mi do gustu od początku. Chyba dlatego, że jakoś z produktami Google jestem bardziej zaznajomiony. Sytuacja zaczęła się zmieniać, w miarę jak poznawałem jego możliwości. Muszę przyznać, że z Picasa poszło mi łatwiej. Po pierwsze, jak dla mnie, wydaje się bardziej przyjazna w obsłudze. Po drugie, jak się po pewnym czasie okazało, ma zdecydowanie mniej funkcji.
Oczywiście Flickr.com oferuje to samo co Picasa Web Album. Czyli możliwość przesłania zdjęcia z komórki za pośrednictwem maila, które od razu pokazywane jest na mapie. Jest jednak kilka różnic i kruczków. Żeby umieszczanie na mapie odbywało się w sposób automatyczny a mapa była widoczna dla wszystkich, należy zaznaczyć odpowiednie opcje w ustawieniach, w części “Privacy & Permissions”. Teraz, podobnie jak w Picasa trzeba w części “Emails & Notifications”, wygenerować sobie adres email na który będziemy przesyłali zdjęcia. Piękna sprawa, łatwo, szybko i przyjemnie. Jednak jest jedno “ale”. W przypadku Flickr’a, nie możemy wybrać albumu do którego ma trafić zdjęcie. Trochę niefajnie, wszystko wpada do “photostream” i najwyżej później, po powrocie z wyjazdu, będziemy musieli to uporządkować. Zaletą używania Flickr.com, w przeciwieństwie do Picasa, jest możliwość dodawania opisów do zdjęć wysyłanych mailem. Wszystko co jest w “body” maila, staje się opisem zdjęcia. Dzięki temu z naszego fotobloga, zaczyna robić się rasowy blog podróżniczy.
Jest jeszcze jedna ciekawa funkcja Flickr’a, która sprawia, że biorę go poważnie jako alternatywę dla Picasa Web Album. Mianowicie, dostajemy jeszcze jeden adres mailowy do dyspozycji. Przyda nam się on wtedy, gdy prowadzimy klasyczny blog oparty np. na WordPress. Podłączając bloga do Flickr, z ustawień wybieramy “MetaWeblogAPI” a następnie, włączamy odpowiednią opcję w ustawieniach WordPress’a (ustawienia > pisanie > zdalna publikacja). Od tego momentu, każde wysłane na odpowiedniego maila zdjęcie wraz z opisem, pojawi się na naszym koncie Flickr, gdzie będzie ładnie umieszczone na mapie oraz dodatkowo, zostanie opublikowane jako post na naszym blogu. I znów wystarczył tylko jeden email.
Połączenie Flickr’a z WordPress’em to kolejny ciekawy wątek, którym chyba w następnym poście podążę. A ponieważ czeka mnie mały wyjazd to będziecie musieli poczekać na ciąg dalszy 2 tygodnie. Zresztą sam skorzystam i trochę się poduczę. Przyczepiłem się tego geotagowania jak rzep. Ale myślę sobie, że czas jest wakacyjny to takie tematy można podrążyć. Tym razem cel to wordpress’owy blog podróżniczy. Oczywiście do dyspozycji tylko telefon i email
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Autorem tekstu jest Marcin Narowski, twórca bloga OnTheGo.pl








{ 1 komentarz… przeczytaj go lub dodaj swój }
Flickr jest moim ulubionym serwisem, zwłaszczcza w opcji premium. Pozwala również umieszczać filmy w jakości HD – można więc relację z podróży uzupełnić nagranym komórką filmem.