Właściciel Playboya uratował symbol Los Angeles

Kultowy znak Hollywood położony na wzgórzu w Los Angeles został uratowany. Właściciel ziemi wokół napisu chciał ją sprzedać deweloperom. Zgodził się jednak odstąpić ją Los Angeles za 12,5 mln dolarów. Do końca kwietnia trwały zbiórki pieniędzy. Brakującą kwotę – 900 tys. dolarów – wpłacił Hugh Hefner, założyciel i wydawca magazynu Playboy.

Hollywood Sign
Creative Commons License photo credit: Sörn

Dwa tygodnie temu pisaliśmy w Dzienniku Turystycznym o problemach z własnością ziemi wokół znaku i planach inwestorów, którzy chcieli tam zbudować nieruchomości. Pojawił się również pomysł duńskiego architekta Christiana Bay-Jorgensena na zbudowanie w literach hotelu.

Właściciel ziemi zgodził się ją sprzedać powołanej organizacji Trust for Public Land za 12,5 mln dolarów. Pieniądze miały być przekazane do 14 kwietnia, ale termin na zebranie potrzebnej kwoty przedłużono do końca miesiąca, po tym jak ogłoszono, że brakuje jeszcze 1,5 mln dolarów. Kilka dni temu na konferencji prasowej działacze Trust for Public Land z gubernatorem stanu Arnoldem Schwarceneggerem na czele oświadczyli, że czek od Hefnera zamknął zbiórkę.

Moje dziecięce marzenia i fantazje były powiązane ze światem filmu, a obrazy powstające w Hollywood miały ogromny wpływ na mnie i na Playboya. Ten napis jest hollywoodzka Wieża Eiffela i cieszę się, że mogę wziąć udział w ratowaniu tak cennego kulturowego pomnika – powiedział 84-letni Hefner.

Były aktor filmów akcji Arnold Schwarcenegger przyznał, że również dla niego napis ten był inspiracją.

Wezwał mnie, kiedy opuściłem Austrię z kilkoma dolarami w kieszeni i marzyłem o zostaniu aktorem – przyznał gubernator Kalifornii.

Do ratowania napisu przyłączyli się ludzie z 50 stanów oraz z 10 innych krajów. Oprócz Schwarceneggera i Hefnera do akcji włączyli się m.in. Steven Spielberg i Tom Hanks.

Źródło: Brisbane Times

30-04-2010 | Atrakcje, Hotele, Organizacje i stowarzyszenia, Personalia | Słowa kluczowe: , , , , , , , ,

Zostaw komentarz