Hotele i restauracje w Dubaju mają jeden miesiąc na zaprzestanie używania alkoholu do przygotowywania potraw. Jeśli nie zastosują się do zakazu, będą karane grzywnami, od 2 do nawet 500 tys. dirhamów (ok. 394 tys. zł) za wielokrotne łamanie zakazu.
![]() |
Ahmed Abdul Rahman Al Ali, szef wydziału inspekcji żywności potwierdził całkowity zakaz używania alkoholu podczas przygotowywania potraw, ale nie sądzi, że wpłynie to na sytuację hoteli.
Nie sądzie, że będzie to miało wpływ na branżę turystyczną. Jest tyle najróżniejszych potraw z całego świata serwowanych w Dubaju, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ponadto, w wielu potrawach można zastąpić alkohol innym składnikiem, aby otrzymać ten sam smak – powiedział Al Ali.
Dodał również, że 500 tys. dirhamów kary będzie ostatecznością.
Nie szukamy okazji to nałożenia kary. Nie jest naszym celem pogrążenie biznesów – podkreślił Al Ali.
Tymczasem właściciele hoteli i restauracji są przekonani, że zakaz wpłynie bezpośrednio na ich sytuację, także finansową.
Te przepisy dotkną nas bardzo, ponieważ wiele z naszych sztandarowych dań przygotowywanych jest z dodatkiem alkoholu – twierdzi Luca Gagliardi, główny menadżer restauracji Verre by Gordon Ramsay.
Zaostrzenie przepisów spowodowane zostało skargami Muzułmanów, którzy nie byli informowani, że do przygotowania potrawy, którą zamówili, używany był alkohol.
Odkryliśmy wiele naruszeń. Niektórzy lokalni muzułmanie, a także ci odwiedzający Dubaj, byli zaskoczeni, że żywność zawiera alkohol. W niektórych przypadkach nie zdawali sobie sprawy, że zamówili alkohol w potrawie, ze względu na to, jak było to napisane w menu – podkreśla Al Ali.









{ 1 komentarz… przeczytaj go lub dodaj swój }
wandale hihi,było napisane krewetki ala pipooo a to byly np krewetki w ciescie piwnym i ooooo:D