LA Gang Tours zaprasza na wycieczkę wśród gangów Los Angeles

65 dolarów kosztuje wycieczka po Los Angeles, którą organizuje biuro LA Gang Tours. Głównymi atrakcjami wycieczki są rzadko odwiedzane przez turystów, opanowane przez gangi dzielnice Miasta Aniołów. Uczestnicy muszą podpisać oświadczenie, że mają świadomość, że mogą być świadkami przestępstwa i że nie mogą robić zdjęć. Inicjatywa ma wspomóc zaniedbane dzielnice, a dochody ze sprzedaży biletów zasilić mają m.in. fundusz stypendialny.

Alfred Lomas, były członek gangu Florencia 13 i założyciel przedsiębiorstwa turystycznego o charakterze non-profit, LA Gang Tours przekonuje, że w dzielnicach opanowanych przez gangi nie jest tak źle, jak próbuje się przekonywać ludzi np. w filmach.

Możemy albo stawić czoła problemowi, uświadamiać i rozmawiać o pozytywnych rzeczach, które dzieją się w tych społecznościach, albo możemy zamiatać to wszystko pod dywan – mówi Lomas.

Wśród przystanków na trasie wycieczki znajdują się m.in. więzienie stanowe, w którym przetrzymywano ok. 120 tys. członków różnych gangów, miejsca sławnych strzelanin, Dzielnica Florencka, która była świadkiem wojny dwóch największych gangów, oraz miejsca narodzin Florencia 13 czy Black Panther Party.

Alfred Lomas podkreśla, że celem jego przedsiębiorstwa jest stworzenie miejsc pracy dla społeczności, którą pokazuje turystom. Zarobione pieniądze chciałby przeznaczać na mikropożyczki i stypendia. W przyszłości marzy się mu również stworzenie galerii i muzeum gangów.

Moje serce wierzy w to, że nasza organizacja wniesie światełko nadziei w ciemne zakamarki miasta pełne narkotyków i przemocy. Razem możemy walczyć o pokój i miłość z wiarą, której nie da się zaprzeczyć i odwagą, która nigdy nie zawiedzie – przekonuje Lomas.

Dotychczas bilety na sobotnie wycieczki sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Turyści chętnie z nich korzystają, przekonując, że dopiero taka wyprawa pozwala na prawdziwe poznanie miasta. Tymczasem pomysłem nie są zachwycone władze miasta.

To jest okropny pomysł. Czy te emocje warte są 65 dolarów? Bilet na film gangsterski kosztuje o wiele mniej i nie wystawiasz się na ryzyko – oburza się radny miasta Dennis Zine.

Ponadto przedstawiciele komisji ds. relacji międzyludzkich obawiają się, że lokalna społeczność nie jest na to gotowa.

To fascynujący pomysł, ale również bardzo kontrowersyjny. Czy nie zamieni się to np. w zwiedzanie zoo? – zastanawia się Francisco Ortega, członek komisji.

Źródło: LA Gang Tours, Los Angeles Times

01-02-2010 | Atrakcje, Biura podróży | Słowa kluczowe: , , , , ,

{ 1 komentarz… przeczytaj go lub dodaj swój }

drive 12.05.2010 o 16:20

A bilet trzy tysiące, nie ?

Odpowiedz

Zostaw komentarz