Internet jest najważniejszym źródłem informacji także dla podejmujących decyzję o zakupie wycieczki w biurze podróży – wynika z projektu badawczego zrealizowanego przez TNS OBOP na zlecenie Google. Miał on na celu analizę efektu ROPO (Research Online, Purchase Offline) w segmencie usług turystycznych, czyli zbadanie zachowań konsumenckich w internecie przed dokonaniem zakupu wycieczki w tradycyjnych kanałach sprzedaży.
Badanie przeprowadzono jesienią 2009 roku na próbie ponad tysiąca osób, które dokonały zakupu w biurach podróży TUI i ScanHoliday.
Według wyników, 63 proc. osób, które dokonały zakupu w tradycyjnym biurze podróży przyznaje, że w trakcie poszukiwania odpowiednich dla siebie wakacji korzysta z informacji znalezionych online.
Do poszukiwania pomysłu na wycieczkę najczęściej wykorzystywany jest internet (osoby do 39 lat – 69 proc. lub więcej, wyższe wykształcenie – 68 proc.), ale także katalogi i foldery (osoby powyżej 50 lat – 79 proc.), bezpośrednia wizyta w biurze podróży (przeciętnie oceniający swoją sytuację materialną – 76 proc.) oraz własne doświadczenie z wcześniejszych pobytów (osoby powyżej 35 lat – do 72 proc.).
Fakt, że kupujący online cenią informacje znalezione w sieci, to truizm. Bardziej interesujące jest to, czy kupujący w tradycyjnych biurach podróży korzystają przy tym z internetu? Aby odpowiedzieć na to pytanie, postanowiliśmy zbadać wyłącznie grupę klientów, którzy dokonali zakupu w placówce touroperatora. Choć wielu Polaków wciąż woli bezpośrednią rozmowę ze sprzedawcą i finalizuje swoje zakupy właśnie w biurze podróży, to internet okazał się także dla nich miejscem pierwszego kontaktu i podstawowym źródłem pozyskiwania informacji. Wraz ze wzrostem świadomości internetowej Polaków i liczby osób aktywnych w sieci, grupa korzystających tylko ze źródeł offline w trakcie procesu decyzyjnego będzie konsekwentnie malała – powiedział Jerzy Warchałowski, Industry Head Retail&Finance&Travel, Google Poland.
W badaniach dosyć wyraźnie zarysowały się różne sposoby pozyskiwania informacji w sieci. Aż trzech na czterech badanych wskazało wyszukiwarki, jako najbardziej efektywny sposób na dotarcie do stron internetowych pomocnych w poszukiwaniu informacji o wycieczce. Aż 76 proc. respondentów pytanych o konkretne strony, z których czerpali informacje, wskazało bezpośrednio na adresy serwisów www touroperatorów.
W ankietach uwzględniono także długość procesu zakupowego. 47 proc. badanych spędziło najwyżej miesiąc na poszukiwaniach, zanim dokonało zakupu wycieczki, a 30 proc. potrzebowało od 30 do 90 dni na podjęcie decyzji. Co piąta osoba, która kupiła wycieczkę w ofercie last minute, planowała wyjazd co najmniej trzy miesiące wcześniej, choć zdecydowana większość badanych (77 proc.) podejmuje decyzję do trzech miesięcy przed dokonaniem zakupu.
Szczegółowy raport z badań znajduje się pod tym adresem.
Źródło: TNS OBOP, Computerworld







