Portal urlopwakacje.pl ogłosił wyniki IV ogólnopolskiej ankiety przedsezonowej dla właścicieli miejsc noclegowych w Polsce. Na podstawie opinii około tysiąca respondentów nasuwa się wniosek iż tegoroczne preferencje turystyczne są odmienne aniżeli w roku 2008, przekonują organizatorzy badania.
Przychody, choć w większości przypadków (ponad 50 proc.) zostaną utrzymane na zakładanym poziomie (adekwatnym do roku ubiegłego) to jednak dla prawie 28,8 proc. respondentów ulegną zmniejszeniu. Ponad 22 proc. podmiotów obawia się 30 proc. spadku przychodów, a dla pozostałych 15 proc. wielkość spadku może wynosić od 60 proc. do 100 proc. obrotów. Warto odnotować iż przy wspomnianej tendencji ok 31 proc. respondentów prognozuje zwiększenie kosztów wewnętrznych o min. 30 proc. (większość, ok 45,38 proc. zadeklarowała porównywalne z rokiem ubiegłym koszty wewnętrzne). Wskaźniki przychodów są skorelowane z liczbą przewidywanych turystów.
Elementem pozytywnym jest bez wątpienia ogólnie większa niż estymowano liczba zadowolonych z nadchodzącego sezonu respondentów (ponad 45 proc.). Uwidacznia się także tendencja reklamowo-marketingowa placówek. Chociaż dla 28,5 proc. bazą reklamową jest opinia zadowolonych turystów (najlepsza z możliwych form reklamy) to cieszy fakt iż aż ok 60 proc. z nich inwestuje w reklamę na ogólnopolskich portalach noclegów urlopowych czy też we własną stronę www (do której są odnośniki z serwisów zewnętrznych). Najczęstsze odpowiedzi niesklasyfikowane w tym punkcie ankiety odnosiły się do reklam budynkowych, działań PR, portali aukcyjnych czy obecności w systemach CRS.
Szczegółowe wyniki ankiety można znaleźć pod tym adresem.








{ 2 komentarze/y… przeczytaj je lub dodaj swój }
Ciekawe działania marketingowe prowadzi hotel Qubus w Krakowie. Współpracując z instytucjami kulturalnymi, rozdaje wejściówki, bilety swoim gościom. Działanie takie promuje dodatkowo Kraków jako miasto kulturalne, a goście mają zagospodarowany wolny czas.
W maju spędziłem 2 tygodnie w Mrzeżynie w jednym z Ośrodków rehabilitacyjnych. Niestety w dwójce nie byliśmy sami, bo było robactwo. Po interwencji i przedstawieniu złapanych owadów – kierownictwo nie zareagowało. Nawet nas nie przeproszono.Bardzo słabo pracują inspektorzy Sanepidu. Przecież to łatwo wykryć taki syf.