Szukasz dreszczyka emocji? Oto lista najpopularniejszych nawiedzonych miejsc na świecie

Zbliża się wigilia święta Wszystkich Świętych, w wielu krajach obchodzona jako Halloween. W związku z tym, Cheapflights, serwis umożliwiający wyszukiwanie i porównywanie cen lotów przedstawił listę najbardziej popularnych nawiedzonych miejsc na świecie.

Trick or Treat
Creative Commons License photo credit: ZedZap(Nick)
  • Lizzie Borden Bed & Breakfast (Fall River, Massachusetts, USA). To upiorne miejsce jest punktem obowiązkowym na liście do zwiedzenia. W 1892 r., Lizzie Borden została oskarżona o zamordowanie rodziców siekierą. Dziś drzwi do domu są otwarte dla publiczności. Będąc w Massachusetts koniecznie skuś się na wycieczkę do Salem, do miejsca niesławnego procesu czarownic z 1692 roku.
  • Pierwszy Cmentarz Saint Louis (Nowy Orlean, Louisiana, USA). Na najstarszym cmentarzu w mieście, pośród stu tysięcy grobów, mieszka kilka upiornych zjaw, w tym Marie Laveau, nazywana Królową Voodoo.
  • Stanley Hotel Estes Park (Colorado, USA). Znany pisarz Stephen King napisał „Lśnienie” właśnie podczas pobytu w tym hotelu. Stowarzyszenie Atlantic Paranormal Society nagrało podobno dowód paranormalnych aktywności na terenie hotelu. Hotel zaprasza szczególnie do pokoju 417, gdzie pracował King.
  • Katakumby Paryża (Francja). W paryskich katakumbach złożone są szczątki sześciu milionów paryżan. Kości zmarłych przenoszono tutaj pomiędzy końcem XVIII w. do połowy XIX w. z powodu przepełnienia miejskich nekropolii. Zwiedzający katakumby zapewniają, że słyszą tam głosy i dziwne dźwięki, a przez puste oczodoły zmarłych zdają się przebijać ich dusze.
  • Koloseum (Rzym, Włochy). Większość z nas zna ten rzymski zabytek, ale niewiele osób posiada informacje o nadprzyrodzonych zjawiskach, które się tam dzieją. Nocna wizyta w amfiteatrze może skończyć się usłyszeniem upiornego parskania koni, ładowania wozów i walki na miecze. Szczególnie uważać powinny tam kobiety: straszydła lubią ciągnąć je za włosy, więc najlepiej je związać lub założyć kapelusz.
  • Caledonia Mills (Nowa Szkocja, Kanada). We wczesnych latach XX wieku, rodzina MacDonald adoptowała  dziewczynkę o imieniu Mary Ellen, która, jak odkryli, została opętana. W jej obecności drzwi otwierały się i zamykały, słychać było dziwne głosy w całym domu. Z Mary Ellen widziany był również duży pies. Plotka głosi, że jeśli odwiedzasz gospodarstwo niczego tam nie zostawiaj – i ty możesz zostać opętany.
  • Zamek Heidelberg (Niemcy). Uniwersytet Heidelberg znajduje się zaledwie godzinę jazdy pociągiem bezpośrednio z lotniska we Frankfurcie. XIV-wieczny zamek był niszczony i odbudowany kilka razy podczas swojej burzliwej historii. Zamek,  zabytkowe miasto, jak również w położona nieopodal dolina były święte dla Celtów, Germanów i Rzymian. Dziś można tu spotkać zakapturzone postacie i usłyszeć krzyki rozlegajace się z zamkowych okien.
  • Zamek Makbeta (Angus, Szkocja). Powszechnie określa się go jako najbardziej nawiedzony zamek w Wielkiej Brytanii. Duchy można tu spotkać m.in. w okalających zamek ogrodach.
  • Tower of London (Londyn, Wielka Brytania). Tower uważana jest za najbardziej nawiedzony budynek brytyjskiej stolicy. To nic dziwnego, zważywszy, że służyła jako m.in. jako więzienie. Wystarczy wspomnieć o północnych wizytach ducha Henryka VI u Białej Damy, której woń perfum powoduje mdłości u strażników wzmocnione przez wstrząsające uczucie przygniecenia.

W Polsce również nie brakuje miejsc owianych sławą nawiedzania. Warto wspomnieć m.in. o zamku w Niedzicy, gdzie na dziedzińcu i w pobliżu zamkowej kaplicy pojawia się w poszumie gwałtownego wichru kobieca postać w bieli. Legenda głosi, że to duch księżniczki z kraju Inków Uminy, która tu w drugiej połowie osiemnastego wieku żyła przez lat kilka jako żona jednego z właścicieli zamku i została zasztyletowana właśnie przed kaplicą.

Tymczasem nocą na rynku w Nowym Sączu spotkać można zjawę która przynosi szczęście. To duch człowieka, który w XVII w. uchodził za jednego z najznakomitszych alchemików Europy. Michał Sędziwój nawiedza miejsca, gdzie spędził swoje lata chłopięce i ponoć pobierał pierwsze nauki. Kroczy w uniwersyteckiej todze z podniesioną głową, jego postać nie rzuca cienia nawet przy pełni księżyca. Widmowe dukaty, które rozrzuca wokół, padają bezdzwięcznie i znikają nad ranem. Przepowiednia głosi, że ten kto spotka alchemika, będzie miał szczęście, szczególnie w zdobywaniu wiedzy.