Jakub B. Bączek: o animowaniu pasji i pasji do animacji

JBaczek ksiazka

Wykładam o animacji na uczelniach, publikuję teksty w tym zakresie, prowadzę szkolenia dla adeptów na animatorów i szkolenia dla właścicieli i dyrektorów hoteli w Polsce. Staram się stworzyć wokół animacji pozytywny klimat i „zarazić” swoją 10-letnia pasją jak najwięcej osób. Na razie idzie mi to chyba nie najgorzej – mówi nam Jakub B. Bączek, head manager Stageman Polska, firmy zajmującej się między innymi rekrutacją i szkoleniem animatorów czasu wolnego.

Część I. Co nieco o mnie…

Bielsko-Biała to jedno z moich ulubionych polskich miast. Nie tylko dlatego, że się tam urodziłem, ale też dlatego, że zawsze mam do kogo w tym mieście wracać. Tam też ukończyłem podstawówkę, liceum i tam przez jakiś czas trenowałem siatkówkę w klubie sportowym (nawet z sukcesami, w 1999 roku z drużyną BBTS zdobyłem Mistrzostwo Polski Juniorów). Studia jednak „wyrwały” mnie z mojego „małego świata” i pokazały znacznie więcej pięknych miejsc. Na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach skończyłem dwa kierunki: wychowanie fizyczne i zdrowotne z turystyką oraz pedagogikę pracy socjalnej. O mało nie zrobiłem tez licencjatu z… filozofii. Tam też rozpocząłem pracę nad doktoratem, która trwa do dziś.

Pracowałem w wielu miejscach: byłem barmanem, dawałem korepetycje, prowadziłem kilka drużyn siatkówki jako trener, a później próbowałem swoich sił jako dziennikarz. Wszystko jednak zmieniło się, kiedy znalazłem w internecie ogłoszenie pewnej firmy, która poszukiwała animatorów czasu wolnego. Z przygotowaniem pedagogicznym i sportowym postanowiłem spróbować swoich sił i… udało się! Później okazało się, że ta praca kompletnie zmieniła moje życie i przy okazji mnie samego.

Jako animator pracowałem m.in. w takich miejscach jak: Majorka, Szwajcaria, Niemcy, Anglia, Finlandia, Tunezja czy Jamajka. Animowałem też oczywiście w Polsce. Współpracowałem z takimi firmami jak Neckermann Polska, Happy Events, Hossa, Life, TVN, Radio Zet, Endemol Polska (wydawca programu „Big Brother”), Pro-Staff Polska i wiele, wiele innych. W końcu związałem się na stałe z Firmą Stageman Polska i tak już pewnie pozostanie.

W trakcie wszystkich tych prac byłem: Animatorem All-round, Kids Animatorem, Animatorem sportowym, a potem Chief Animatorem, Managerem animacji hotelowej, a także Managerem Hotelu, Restauracji i wkrótce Managerem do spraw selekcji i rekrutacji animatorów czasu wolnego z Polski w największej wtedy firmie zajmującej się tym tematem w kraju. W międzyczasie napisałem też książkę „Animacja czasu wolnego w turystyce”, która ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu stała się prawdziwym hitem i obecnie doczekała się już 4 wydania!

Swoją wiedzą na temat animacji staram się dzielić, tym bardziej, że nie ma w Polsce wiele osób, które się na tym temacie znają (wbrew pozorom, do dziś wielu polskich hotelarzy i wykładowców akademickich nie do końca rozumie jeszcze to pojęcie). Wykładam więc o animacji na uczelniach, piszę jej definicje do encyklopedii, publikuję regularnie swoje teksty w tym zakresie, a przede wszystkim prowadzę szkolenia dla adeptów na animatorów (które cieszą się gigantycznym zainteresowaniem) i szkolenia dla właścicieli i dyrektorów hoteli w Polsce. Staram się stworzyć wokół animacji pozytywny klimat i „zarazić” swoją 10-letnia już pasją jak najwięcej osób. Na razie idzie mi to chyba nie najgorzej.

Prywatnie bardzo lubię sport, dobrą książkę i języki obce. Na chwilę obecną posługuje się siedmioma, ale oczywiście nie wszystkie z nich są na zaawansowanym poziomie. Moim marzeniem jest porozumiewać się w przyszłości 10 językami, zrobić doktorat i napisać co najmniej 10 dobrych książek. Bóg mi świadkiem, że zbliżam się do tych celów.

Kiedyś nie spodziewałbym się sam po sobie, że zwiążę się z turystyką. Raczej marzyłem o karierze sportowca lub trenera, a potem o karierze naukowej. Dziś jednak widzę, że moje działania są potrzebne. Wielu młodych ludzi zgłasza się do mnie w poszukiwaniu ciekawej pracy i chcąc sprostać nowym wyzwaniom. Z drugiej strony, liczne hotele proszą mnie o „ożywienie” ich atmosfery i napisanie profesjonalnych programów animacyjnych. Widząc jak sprzedają się moje książki i ile osób przychodzi co weekend na moje szkolenia jestem pewny, że ten temat jest bardzo interesujący dla Polaków. Po to więc jestem, by o tym mówić i pisać…

Część II. Krótkie pytania

Turystyka to…?

… sposób na życie i zarabianie pieniędzy, ale też realizowanie pasji i zainteresowań. Dla mnie turystyka to głównie Animacja czasu wolnego – tej dziedzinie oddaję cały swój czas i całą energię. Wciąż uważam, że w Polsce animacja jest tematem „raczkującym” – moją misją jest by to zmienić.

Najpiękniejsze miejsce jakie widziałem?

… to zdecydowanie Jamajka. Pamiętam, że jednej nocy leżałem w Morzu Karaibskim z turystycznymi przyjaciółmi całą noc; popijając drinka czekaliśmy na wschód słońca nad Jamajką. To była jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu i zawsze będę ją dokładnie wspominał…

Miejsce, które chce jeszcze zobaczyć?

… to Majorka, moje pierwsze miejsce pracy jako animator. Spędziłem tam kilka miesięcy, a hotel zgotował mi takie pożegnanie, że do dziś się wzruszam, gdy o tym myślę (pokaz sztucznych ogni i jakieś 300 ludzi wołających na pożegnanie „Kuba, Kuba!”). Wrócę tam już jako turysta i będę przeżywał pierwsze kroki innych animatorów jak kiedyś własne…

Moim największym osiągnięciem jest…?

… odnalezienie pasji życiowej i znalezienie sposobu, dzięki któremu mogę robić to co kocham i jeszcze z tego żyć. Każdemu życzę by jego praca była równocześnie przyjemnością i wspaniałym wyzwaniem!

Polscy turyści za granicą są…?

… mniej chętni do rozrywki niż inni europejczycy, ale myślę, że wkrótce te różnice znikną. Jak tylko animacja będzie już standardową usługą hotelarską, Polacy nie będą patrzyć na animatorów jak na intruzów i „rozerwą się” jak Bóg przykazał.

Zagraniczni turyści w Polsce są…?

… mile widziani! Mamy się wszakże czym pochwalić i czasami aż jestem w szoku ile jest pięknych miejsc w naszym kraju!

Największym wyzwaniem dla branży turystycznej w Polsce jest…?

… poszerzenie oferty turystycznej o 1) noclegi, 2) wyżywienie do punktu 3) oraz oczywiście animacja czasu wolnego. To co za granicą jest normą, w Polsce wciąż uważane jest za luksus.

Szansą polskiej turystyki jest…?

… coraz więcej młodych, dynamicznych, nowoczesnych i kreatywnych managerów i cała rzesza kandydatów na personel hotelowy w takich zagadnieniach jak animacji i rozrywka!

Polska turystyka za 20 lat będzie…?

… słynęła z profesjonalnej animacji czasu wolnego.