O 300 mln spadną w tym roku nakłady na budowę nowych hoteli w porównaniu z 2008r. i wyniosą 1,2 mld zł. W przyszłym roku ma być jeszcze mniej: 800 mln zł. Na dodatek branża wstrzymuje część realizowanych inwestycji. Hotelarze ostrzegają, że sytuację pogorszy zmiana stawki VAT od usług hotelowych, który ma być podniesiony z 7 do 22 proc. Czy wystarczy nam hoteli na Euro 2012?

Sieci hotelarskie wybierają największe miasta. Jak podają analitycy firmy Cushman & Wakefield, w drugim kwartale liczba sieciowych hoteli zwiększyła się o pięć cztero- i pięciogwiazdkowych obiektów. We Wrocławiu otwarto Hotel Monopol, trzeci pięciogwiazdkowy hotel w tym mieście. W Łodzi powstał czterogwiazdkowy Andels, a w Gdańsku pięciogwiazdkowy Radisson i czterogwiazdkowy Qubus. Z kolei w Krakowie otwarto czterogwiazdkowy Park Inn. Od grupy miast organizujących Euro odstaje Poznań. Ma tylko jednego pięciogwiazdkowego Sheratona.
W całym kraju najbardziej brakuje jednak hoteli ekonomicznych. Od początku kryzysu nie odnotowały one tak dużego spadku klientów jak hotele droższe, więc można się spodziewać, że przed Euro podaż miejsc w takich obiektach będzie jeszcze mniejsza – prognozuje „Rzeczpospolita”. Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego ostrzega, że prawdziwym gwoździem do trumny dla branży będzie podwyższenie stawki VAT. To ostatecznie pogrzebie plany nowych inwestycji, a dla części hoteli może oznaczać upadłość. Dla organizacji Euro 2012 to katastrofa.
Informacje o ewentualnym podwyższeniu składki VAT z obecnych 7 do 22 proc. pojawiają się już od pewnego czasu. I nikt ich nie dementuje. Wysłaliśmy w tej sprawie pismo do premiera, bo jest to dla nas bardzo realne zagrożenie. Niestety, dotąd nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Pod koniec sierpnia przedstawimy opracowany przez firmę Deloitte raport, jakie konsekwencje przyniosłaby całej branży podwyżka podatku. Nowe stawki zmniejszyłyby zwrot z inwestycji, a więc planujący budowę nowych hoteli musieliby dokonać ponownej kalkulacji biznesplanów. Wielu inwestorów wycofałoby się. W dodatku nie chodzi tylko o rozwój branży. Na rynku są już hotele, które zamykają się, bo nie są rentowne. Po podwyższeniu VAT byłoby ich więcej – powiedział „Rzeczpospolitej” Aleksander Pietyra, prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.







