Komisja Europejska opublikowała raport „Trendy i Nadzieje” dotyczący sytuacji branży turystycznej w Europie w drugim kwartale. Z raportu wynika, że pomimo pojawiających się pozytywnych danych, są one zbyt rzadkie, by napawać optymizmem.
Dane wskazują, że podróże do europejskich destynacji są znacznie poniżej poziomu z ub. r. Z 19 krajów objętych raportem, dla których dostępne są dane dotyczące przyjazdów i noclegów, tylko jeden odnotował wzrost.
Przyjazdy i noclegi w kilkunastu krajach Europy (Fot. KE)
Zmiana w podróżowaniu polegająca na planowaniu krótszych wakacji i słabsze euro powinny przynieść stabilizację wewnątrzwspólnotowego rynku, ale eksperci przewidują, że turystyka przyjazdowa do Europy osiągnie w 2009r. pięcioprocentowy spadek. W najlepszym wypadku osiągnie ona poziom z 2006r. Odbudowywanie rynku i sytuacji na nim będzie trwało prawdopodobnie minimum dwa lata.
W porównaniu do analogicznego okresu 2008r., Europa Północna osiągnęła spadek na poziomie 9 proc. (jedynie Islandia zanotowała niewielki wzrost, głównie dzięki taniej walucie), Europa Zachodnia osiągnęła poziom – 10 proc. (najlepsze wyniki osiągnęła Austria, ale jeśli odliczyć 42 proc. wzrostu przyjazdów i noclegów w kwietniu z okazji Świąt Wielkanocnych wyniki byłyby zacznie gorsze). Europa Środkowa i Wschodnia: tutaj w wielu krajach różnica między rokiem bieżącym a ubiegłym jest dwucyfrowa. Najtrudniej jest w Rumunii, Rosji, na Litwie, w Czechach i w Polsce. Duże spadki odnotowały również kraje Europy Południowej: w Hiszpanii i Portugalii tour operatorzy zanotowali ok. 30 proc. spadki.
Pełna treść raportu Komisji Europejskiej znajduje się tutaj.







