Straty przewoźników w 2009r. sięgną 9 miliardów dolarów

Straty linii lotniczych należących do Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych będą w 2009r. wyższe od zakładanych dotąd 4,7 mld dolarów. IATA zrewidowało swoje prognozy i szacuje, że straty te mogą sięgnąć nawet 9 mld dolarów. Dyrektor IATA ostrzega, że branża walczy o przetrwanie.iata_logo

To jest sytuacja bezprecedensowa. Naszą branżą zatrzęsło. To najtrudniejsza sytuacją z jaką przemysł lotniczy musi się zmierzyć. Po 11 września mieliśmy straty na poziomie 7 proc. i zajęło lata, aby poprawić wyniki. Teraz mamy spadek na poziomie 15 proc. Nasza przyszłość zależy od drastycznych zmian, jakie wprowadzić muszą wszyscy partnerzy lotnictwa. Nie możemy mierzyć się z kosztami szalonego systemu podatkowego czy nadużywaniem swojej pozycji przez wielkich monopolistów w branży – powiedział Giovanni Bisignani, dyrektor generalny IATA.

Na rozpoczynającym się właśnie 65. dorocznym spotkaniu członków zrzeszenia, które odbywa się w Kuala Lumpur, szef IATA wskazał największe zagrożenia i szanse przed jakimi staje branża lotnicza, a wśród nich m.in. koszty paliwa, które będą stanowić w 2009r. 23 proc. kosztów operacyjnych przewoźników, podczas gdy w 2008r. było to 31 proc. Wydatki na paliwo zmniejszą się o ok. 59 mld dolarów. Zagrożeniem według Bisinaniego jest to, że najlżejsza poprawa sytuacji ekonomicznej winduje cenę baryłki. Dyrektor generalny nie widzi szans na poprawę sytuacji w krótkim czasie.

Niektórzy są optymistami i widzą niewielką poprawę sytuacji. Pesymiści twierdzą, że to złudzenie. Ja jestem realistą i nie widzę faktów, które popierałyby optymizm – powiedział Bisignani.

Dyrektor IATA dodał również, że trwający kryzys spowoduje spadek w 2010r. o 30 proc. zamówień samolotów u największych światowych producentów, Airbusa i Boeinga.

Źródło: IATA

09-06-2009 | Przewoźnicy | Słowa kluczowe: , ,