Spada liczba projektów hotelowych w regionie EMEA

Jednym z przejawów globalnego kryzysu jest ograniczenie dostępności kredytów i zmniejszenie się ilości prywatnych i biznesowych podróży. Dla firm z regionu EMEA (Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki) oznacza to nie tylko mniejsze obłożenie pokoi, ale również poważny wpływ na plany budowy nowych.

Big hand on dirt.
Creative Commons License photo credit: Michel Filion

Na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku, europejskie plany konstrukcyjne obejmowały 912 projektów, 153 189 pokoi, co oznacza spadek o 11 proc. w porównaniu ze stanem z początku drugiego kwartału 2008 roku. 457 projektów, 78 155 pokoi jest w budowie, co jest najniższym wynikiem od trzeciego kwartału 2007 roku. Liczba projektów i pokoi, których rozwój rozpocznie się w najbliższych 12 miesiącach oraz takich, które znajdują się w fazie wczesnego planowania pozostaje na podobnym poziomie.

Na Bliskim Wschodzie plany konstrukcyjne obejmują 477 projektów, 142 702 pokoi, co oznacza spadek odpowiednio o 14 i 13 proc w porównaniu do stanu początkowego drugiego kwartału 2008 roku. W budowie jest ponad 53 proc. wszystkich projektów regionu, a w tym i najbliższych dwóch latach spodziewany jest wzrost liczby otwarć nowych hoteli. Takie wyniki regionu to przede wszystkim wynik liczby inwestycji w Dubaju – reprezentuje on 34 proc. wszystkich planów (124 projekty, 48 588 pokoi). Przeciętny projekt hotelowy w Dubaju ma 392 pokoje, co jest drugim, po Las Vegas, wynikiem na świecie.

W Afryce natomiast prowadzone są 174 projekty, 35 253 pokoje, co oznacza spadek odpowiednio o 3 i 4 proc. Blisko 27 proc. tych inwestycji ulokowanych jest w Maroku (47 projektów, 9 175 pokoi). Na drugim miejscu regionu znajduje się Południowa Afryka z 25 projektami i 4 250 pokojami.

Źródło: TravelDailyNews

04-06-2009 | Analizy rynku, badania, prawo, Hotele | Słowa kluczowe: , ,

Zostaw komentarz