Thomas Cook może zostać sprzedany, jeśli koncern Arcandor ogłosi upadłość. Stać się tak może już 12 czerwca. Jego starania o uzyskanie pomocy rządowej zawiodły. Kanclerz Angela Merkel odrzuciła wniosek koncernu oskarżając grupę m.in. o brak planu zabezpieczającego pieniądze podatników. Jednak nawet sprzedaż udziałów w touroperatorze może nie wystarczyć, by uratować Arcandora.
Jak pisaliśmy, Arcandor zwrócił się do rządu o przyznanie 437 mln euro kredytu ratunkowego oraz o rządową pomoc w wysokości 650 mln euro. W najbliższych dniach ma zapaść decyzja czy otrzyma on preferencyjny kredyt. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel już odrzuciła prośbę koncernu o pomoc rządową – 650 mln euro, a bez wsparcia rządu koncern prawdopodobnie ogłosi upadłość.
Niemiecki gigant jest w posiadaniu 52,8 proc. udziałów w Thomas Cook. Możliwe, że przejmie je trzeci co do wielkości niemiecki touroperator – Rewe, jednakże sprzedaż Thomas Cooka prawdopodobnie nie uratuje grupy.
W normalnych warunkach dostalibyśmy za niego nawet 1,4 mld euro. Ale w czasach kryzysu nikt tyle nie zapłaci za udziały w Thomas Cook. Jeśli je sprzedamy teraz, nie wystarczy nam na spłatę naszych pożyczek – mówił pod koniec maja Karl-Gerhard Eick, dyrektor generalny koncernu.
Analitycy są zgodni, że sytuacja koncernu jest fatalna i pogarsza się z dnia na dzień. Akcje Arcandora tylko w poniedziałek straciły na wartości ok. 30 proc., a w ciągu ostatniego roku prawie 80 proc. Koncern przestał płacić czynsz. Wypowiedzi polityków na temat kredytu ratunkowego, który pozwoliłby zachować grupie płynność finansową przez pół roku są coraz bardziej sceptyczne. Poza tym na taką pomoc państwa musi się zgodzić Komisja Europejska, która uważa, że sytuacja Arcandora jest wynikiem błędów w zarządzaniu koncernem a nie efektem kryzysu, więc prawdopodobnie nie uznałaby ewentualnej przychylnej decyzji niemieckiego rządu.
Źródło: Breaking Travel News








{ 2 trackbacks }