Małgorzata Tokarska: Znieść wszelkie bariery

Małgorzata Tokarska

Chciałabym, aby osoby niepełnosprawne, zarówno dzieci i dorośli, mogły podróżować, zwiedzać świat na równi z osobami pełnosprawnymi. Podobnie jak ja to robię, aby uwierzyli, że nie są tylko pacjentami, czy kuracjuszami, ale, że mogą być również turystami – mówi Małgorzata Tokarska, założycielka Accessible Poland Tours, Biura Podróży dla Osób Starszych i Niepełnosprawnych.

Część I. Co nieco o mnie…

Witam serdecznie wszystkich. Czuję się trochę onieśmielona czytając profile innych osób z tak bogatym dorobkiem zawodowym. W turystyce działam od niedawna.

Mieszkam w Warszawie. Mam 22 letniego syna. Jestem na rencie, ale nadal jestem aktywna zawodowo. Pracowałam w szkole jako nauczyciel języka angielskiego. Obecnie prowadzę lektorat w Fundacji Matematyków i Informatyków Niesprawnych Ruchowo. Jestem osobą niepełnosprawną z porażeniem mózgowym (poruszam się o kuli). Nie przeszkadza mi to w realizowaniu mojej pasji życiowej, którą jest podróżowanie w różne rejony świata, zarówno te bardzo odległe, jaki i bliższe.

Z dalekich krajów udało mi się między innymi odwiedzić Australię, Indie, Meksyk, Tajlandię, Laos. Jeżdżąc po świecie korzystałam czasami z pośrednictwa różnych biur podróży dla osób niepełnosprawnych. Moim marzeniem od zawsze było, by założyć tego typu placówkę w Polsce.

Inspiracją dla takich planów był przedstawiciel z Melbourne (osoba z widoczną niepełnosprawnością) – z jego biura korzystałam planując mój wyjazd do Australii. Cały program zwiedzania załatwiałam drogą internetową. Pomyślałam sobie wtedy „może podobne biuro założyć w Polsce?”.

Potrzeba mi było kilku lat, aby dojrzeć do tej decyzji. Z przykrością muszę stwierdzić, że brakuje tego typu placówek w naszym kraju. Postanowiłam więc razem z moją siostrą Jolantą założyć Internetowe Biuro Podróży o podobnym profilu.

Część II. Krótkie pytania

Turystyka to…?

Ciągłe poznawanie nowych miejsc. Świat jest tak piękny. Jest tyle do zobaczenia. Nie zawsze potrafię dokładnie wymienić nazwy miejsc, budowli historycznych, czy kościołów, które zwiedzałam, ale liczą się wrażenia i możliwość sprawdzenia się oraz przezwyciężenie wszelkich barier i ograniczeń. Daje mi siłę, motywację i jest najlepszym lekarstwem na wszelkie bóle i trudności. Siedząc w domu czasem narzekam na wszystko i bywa, że nie chce mi się nawet nigdzie wyjść, ale na hasło „wyjazd” zdrowieję natychmiast.

Najpiękniejsze miejsce jakie widziałam?

Uluru (znana także pod angielską nazwą Ayers Rock) – święta góra Aborygenów. Skałę, tę trzeba koniecznie zobaczyć o wschodzie lub zachodzie słońca gdyż na naszych oczach z minuty na minutę zmienia swój kolor pod wpływem oświetlenia. Podobnego zjawiska nie widziałam nigdzie więcej na świecie.

Miejsce, które chcę jeszcze zobaczyć?

Jest wiele miejsc które czekają w kolejce do zobaczenia. Nadal ciągnie mnie w stronę Antypodów. Może Nowa Zelandia? Kraj pełen dziewiczej przyrody. Wyjazd w tym kierunku byłby dla mnie też kolejnym rodzajem wyzwania. Myślę, również o odwiedzeniu Kuby, kraju, w którym ludzie mają jeszcze duszę. Są spontaniczni i potrafią się cieszyć życiem po mimo reżymu, biedy i trudności.

Moim największym osiągnięciem jest…?

Realizacja moich marzeń, czyli założenie Biura Podróży dla Osób Starszych i Niepełnosprawnych (Accessible Poland Tours). Chciałabym, aby osoby niepełnosprawne, zarówno dzieci i dorośli, mogły podróżować, zwiedzać świat na równi z osobami pełnosprawnymi. Podobnie jak ja to robię, aby uwierzyli, że nie są tylko pacjentami, czy kuracjuszami, ale, że mogą być również turystami.

Polscy turyści za granicą są…?

Są jeszcze mało widoczni na wózkach inwalidzkich. Widok osoby niepełnosprawnej zwiedzającej świat z pozycji wózka jest normalnym widokiem wszędzie indziej na świecie i nie budzi żadnej sensacji.

Zagraniczni turyści w Polsce są…?

Mile zaskoczeni, że po ulicach nie chodzą białe niedźwiedzie. Nadal istnieje stereotyp Polski zacofanej.

Największym wyzwaniem dla branży turystycznej w Polsce jest…?

Przygotowanie bazy turystycznej do przyjmowania osób starszych i niepełnosprawnych. o różnym stopniu niepełnosprawności. Nadal bowiem brak jest taniej bazy hotelowej klasy turystycznej, dostosowanej do potrzeb i kieszeni tej grupy klienta. Należy zadbać o zapewnienie infrastruktury: toalet, podjazdów do restauracji, obiektów muzealnych itd. Ogólnie mówiąc – zniesienie wszelkich barier.

Szansą polskiej turystyki jest…?

Wykorzystanie walorów krajoznawczych połączonych z polską historią, folklorem i tradycją. „Cudze chwalicie, a swego nie znacie”. Zachwycamy się innymi krajami, a nie widzimy jak dużo Polska ma do zaoferowania.

Polska turystyka za 20 lat będzie…?

Mam nadzieje, że będzie kompleksowo przygotowana na przyjęcie turystów niepełnosprawnych zarówno tych z Polski jak i zagranicy.