Barbara Dziedzic: o zmianie pracy, nowych wyzwaniach i… białych niedźwiedziach

Całe życie pracowałam dla przyjemności. Aż tu bach! Okazało się , że jedyna w życiu prośba o podwyżkę zakończyła się zwolnieniem. I bardzo dobrze!! Wreszcie ktoś zadecydował za mnie. Zmieniłam firmę, znowu mam nowe wyzwania i pasję tworzenia. Namawiam Was, zmieniajcie pracę! – mówi Barbara Dziedzic, Dyrektor Generalny Club & Travel.

Część I. Co nieco o mnie…

Zawsze żałowałam, że doba ma tylko 24h i że sen jest nam niezbędny do funkcjonowania. Jaka to strata czasu! Można by w tym czasie wymyślić nowe turystyczne produkty, obsłużyć kolejnych klientów, odwiedzić nowe kraje lub po prostu popatrzeć na starorzecze Pilicy. Turystyka zawsze była we mnie, od najmłodszych lat. Tata zaszczepił mi ja bardzo głęboko chodząc ze mną i bratem w polskie góry i jeżdżąc  Trabantem po Bułgarii i Rumunii. Później studia turystyczne, które niczego mnie nie nauczyły, ale miałam czas na tułanie się po Polsce i świecie z plecakiem. Potem praca PLL LOT, która dała mi ogromne otwarcie na świat , możliwość zobaczenia  kilkudziesięciu krajów . Potem zarządzanie Bankowym Biurem Podróży Travelbank… to 12 lat ciekawych doświadczeń i szerokich znajomości. Podsumowaniem moich poczynań w turystyce biznesowej jest moja książka Podróże Służbowe – jak oszczędnie podróżować w kryzysie, poradnik dla firm. A teraz? Nowe wyzwania, ciekawa nisza, turystyka sportowa i mili współpracownicy w Club & Travel.

Część II. Krótkie pytania

Turystyka to…?

Zaspokajanie ciekawości świata, narkotyk, który wciąga, a z punktu widzenia biznesu: bardzo podatny na wahania koniunktury interes.

Najpiękniejsze miejsce jakie widziałam?

Islandia, szczególnie wschodnie krańce, gdzie foki cieszą się na Twój widok a stada dzikich koni znienacka przebiegają drogę.

Miejsce, które chce jeszcze zobaczyć?

Wyspa Wielkanocna, bo takich magicznych miejsc jest tylko kilka na ziemi.

Moim największym osiągnięciem jest…?

Codzienne radosne wstawanie z łóżka i  podążanie do pracy z ochotą i przyjemnością.

Polscy turyści za granicą są…?

Łatwo rozpoznawalni.

Zagraniczni turyści w Polsce są…?

Zdziwieni, że nie chodzą po ulicach białe niedźwiedzie.

Największym wyzwaniem dla branży turystycznej w Polsce jest…?

Pozycjonowanie Polski jako ciekawej i wartej odwiedzenia destynacji.

Szansą polskiej turystyki jest…?

Globalne ocieplenie, bo mamy wszystko oprócz pogody.

Polska turystyka za 20 lat będzie…?

Łatwiejsza w zwiedzaniu, ponieważ przybędą nam lepsze drogi, koleje i lotniska. Globalizacja nie zabije tego co u nas unikalne, bo właśnie polskość, ludzie, zwyczaje, unikalna kultura i historia są naszymi silnymi stronami i wabikiem przyciągającym turystów. Z naszych ulic znikną białe niedźwiedzie i nikt nie będzie się już dziwił, że Polska nie leży w Azji.

Część III. Na zdjęciach…

[flickr-gallery mode="photoset" photoset="72157619527142722"]

10-06-2009 | Ludzie turystyki | Słowa kluczowe: , , ,

Zostaw komentarz