Samolot jemeńskich linii lotniczych z 153 osobami na pokładzie rozbił się w rejonie Komorów na Oceanie Indyjskim, poinformował Idi Nadhoim, wiceprezes linii. Nie wiemy, czy ktoś przeżył – powiedział.
Wypadek zdarzył się dzisiaj, we wczesnych godzinach porannych. Samolot Yemenii, w której 51 proc. udziałów ma rząd Jemenu, a pozostałą część – rząd Arabii Saudyjskiej, leciał ze stolicy Jemenu, Sany, do Moroni, stolicy Związku Komorów.
Na pokładzie Airbusa 310 znajdowało się prawdopodobnie 142 pasażerów, obywateli Francji i Komorów oraz 11 członków załogi.
Nie jest znana dokładna lokalizacja katastrofy, ale prawdopodobnie miała ona miejsce w okolicach głównej wyspy Archipelagu – Wielkiego Komoru. Samolot miał wpaść do oceanu. Nie są znane również przyczyny tragedii.
[Aktualizacja] Jak podały linie lotnicze Yemenia jedna osoba uratowała się z katastrofy. Agencja AFP powołując się na źródła szpitalne, informuje, że ocalonym pasażerem jest dziecko.
Źródła: CNN, Reuters, AFP









{ 1 trackback }