Brytyjczyk dostanie „najlepszą pracę na świecie”

Ben Southall, 34-letni Brytyjczyk, wygrał konkurs, w którym nagrodą główną była „najlepsza praca na świecie”. Pokonał 34 tys. kontrkandydatów w walce o możliwość spacerowania po piasku wyspy Hamliton położonej na terenie Queensland w Australii. Jego obowiązki to: nurkowanie, opalanie się, uprawianie ulubionych sportów i opisanie tego wszystkiego na blogu. Za sześciomiesięczny „wysiłek” dostanie za także 100 tys. dolarów.

Nową pacę Southall, na co dzień pracownik organizacji charytatywnej, rozpocznie 1 lipca. Ma opisywać swoje wrażenia na blogu skierowanym do ludzi z całego świata. Głównym celem Tourism Queensland, organizatora niecodziennego konkursu, jest promowanie regionu wśród potencjalnych turystów.

Nie mógł uwierzyć w wygraną...

Nie mógł uwierzyć w wygraną...

Jego [Southall’a - przyp. red.] pomysły na to jak spełni swoje zadanie oraz inicjatywa i umiejętności by stawić czoła wyzwaniu zrobiły na jury ogromne wrażenie dając mu pewność objęcia najlepszego stanowiska - powiedział Peter Lawlor, minister turystyki Queensland.

Kampania cieszyła się ogromną popularnością wśród mediów na całym świecie. Szacuje się, że wartość wszystkich relacji medialnych na jej temat sięgnęła około 110 mln dolarów. Poniżej film Southall’a, który przekonał organizatorów konkursu.

07-05-2009 | Atrakcje, Marketing, Personalia | Słowa kluczowe: , , , , ,

{ 1 komentarz… przeczytaj go lub dodaj swój }

Arek Zawada 8.05.2009 o 17:35

Wow, zazdroszę gościowi. Ciekawe tylko czy nie będzie miał tam z kim pogadać? Bajery i jeszcze mu za to płacą :)

Odpowiedz

Zostaw komentarz

{ 3 trackbacks }