Wojciech Fedyk: o Dolnym Śląsku, sukcesach i… pomidorach

Z Dolnym Śląskiem związana jest cała moja kariera zawodowa i życie osobiste. Ogromną satysfakcją dla mnie jest fakt, że w pracy zawodowej, udaje mi się wdrażać wiele pomysłów dotyczących rozwoju turystyki w regionie, że mam w środowisku turystycznym swoich Kolegów, i chyba troszkę autorytet – pisze o sobie Wojciech Fedyk, dyrektor biura Zarządu Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej.

Część I. Co nieco o mnie…

Lat 41, spod znaku Ryby, brat bliźniak, żona z bliźniaczek, urodzony w Bierutowie – małej miejscowości pod Wrocławiem, a mieszkam od ponad 20 lat w stolicy regionu.

wojciech fedykZ Dolnym Śląskiem związana jest cała moja kariera zawodowa i życie osobiste. Zawodowo z turystyką związany jestem od ponad 20 lat jako: nauczyciel akademicki i wykładowca w wyższych szkołach turystyki, pracownik administracji państwowej i samorządowej, ekspert turystyczny, działacz społeczny w PTTK i PTSM, szef w firmach turystycznych a aktualnie Dyrektor Biura Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej.

Jestem absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego (geografia turystyki) i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu (studia podyplomowe z marketingu w turystce i kulturze) oraz uczestnikiem kilkudziesięciu kursów i szkoleń zawodowych w kraju i za granicą. Pełnię też rozliczne funkcje eksperta w zakresie turystyki w: Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, w  Samorządzie Województwa Dolnośląskiego. Jestem członkiem wielu gremiów turystycznych: Rada POT IV kadencji, Prezes Forum Regionalnych Organizacji Turystycznych, Grupa Robocza Dolny Śląsk – Saksonia w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej 2007-2013, Przewodniczący Komisji ds. Pilotów Wycieczek przy Marszałku Województwa Dolnośląskiego. Kolejnych tytułów i miejsc pracy już nie wymieniam bo lista zbyt długa!

Doświadczenia zawodowe zdobywałem m.in.: jako pracownik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, na kierowniczych stanowiskach. Praktykę gospodarczą w sektorze turystyki zdobyłem m.in. jako Wiceprezes Zarządu Dolnośląskiej Grupy Turystycznej sp. z o.o. – jako Lider Grupy Dolny Śląsk-Saksonia (projekt TourismPartner Europe).

Jestem też chyba z natury społecznikiem – jako wieloletni działacz PTTK i PTSM (od blisko 14 lat społeczny Prezes Zarządu Oddziału Dolnośląskiego PTSM, były Wiceprezes Oddziału Wrocławskiego PTTK).

Tych kilka lat w pracy w sferze turystyki dało mi kilka uprawnień: studenckiego przewodnika sudecki, organizatora turystyki, informatora turystycznego I klasy, kierownika placówek wypoczynku dzieci i młodzieży, kierownika wycieczek szkolnych i obozów wędrownych, audytora wewnętrzny systemów zarządzania jakością.

Kilka lat pracy naukowej na Uniwersytecie Wrocławskim w Katedrze Geografii Regionalnej i Turystyki zaszczepiło we mnie pasję pisanie artykułów naukowych i paranaukowych, dokumentów strategicznych i analitycznych – średnio 2-3 w roku. Nazbierało się tego ponad 20 w ciągu kilku lat.

Z dużym zamiłowaniem, mam to chyba w genach po ojcu nauczycielu, prowadzę szkolenia i doradztwo od 1997 roku, we wszystkich sektorach środowiska turystycznego

Jako szef Biura DOT chciałbym wprowadzić organizację na szczyt piramidy sukcesu turystycznego, zagwarantować pełną stabilność finansową, zrealizować ambitne plany promocyjne na 2009 r. i ustalić plany działania na kilka lat z góry.

Ogromną satysfakcją dla mnie jest fakt, że w pracy zawodowej, udaje mi się wdrażać w życie wiele pomysłów dotyczących rozwoju turystyki w regionie, że mam w środowisku turystycznym swoich Kolegów, i chyba troszkę autorytet. Natomiast cieszę się jednocześnie, że w życiu osobistym mam cudowną żonę, która nie wypomina mi ciągłej nieobecności, sprawdzonych Znajomych i Przyjaciół, na których można liczyć.

Lubię pomidory – najlepiej prosto z krzaczka z solą, pierogi ruskie i barszcz czerwony, ziemniaki z gzicą, zimne piwo, muzykę filmową i starą, dobrą elektroniczną, wypady rowerowe i fotografię krajoznawczą, no i od czasu do czasu bawię się w ogrodnika na małej działce.

Ulubione powiedzenie: Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Motto życiowe: Być w porządku wobec innych i siebie.

Część II. Krótkie pytania…

Turystyka to…?

Turystyka to mój zawód i jednocześnie pasja, którą staram się zarażać innych – czasem się udaje! Turystyka to też jednocześnie pożeracz czasu i jak to mówią „szewc bez butów chodzi” – ostatni urlop miałem ….. lata temu! (PIP czuwa…)

Najpiękniejsze miejsce jakie widziałem?

Wszędzie jest fajnie! Nie umiem wskazać!

Miejsce, które chce jeszcze zobaczyć?

Lista jest długa ale czasu brakuje. Korci mnie Afryka! i chciałbym przejechać się szlakiem wszystkich, blisko 800 zabytków z Listy UNESCO, a nie tylko podróżować służbowo średnio przez 96 dni w roku.

Moim największym osiągnięciem jest…?

Mam nadzieje, że to jeszcze jest przede mną!

Polscy turyści za granicą są…?

Dociekliwi w każdym wymiarze!

Zagraniczni turyści w Polsce są…?

Oczekiwani, pożądani, ale żartobliwie dopowiem: Gosiu witaj, Gościu płać!

Największym wyzwaniem dla branży turystycznej w Polsce jest…?

Budowa wizerunku turystycznego Polski! Promocja produktów turystycznych i tworzenie Partnerstw publiczno-prywatnych dla rozwoju turystyki.

Szansą polskiej turystyki jest…?

Ludzie pracujący w branży turystycznej! Ale szkolenia nigdy nie za wiele!

Polska turystyka za 20 lat będzie…?

Najlepsza w całej galaktyce!

Część III. Na zdjęciach…

[flickr-gallery mode="photoset" photoset="72157615756920195"]
24-03-2009 | Ludzie turystyki | Słowa kluczowe: , , , , ,

{ 1 komentarz… przeczytaj go lub dodaj swój }

JOLANTA KAMIENIECKA 12.09.2011 o 17:08

Do SZ. P. Fedyka Wojciecha

Bardzo prosze pilnie o kontakt

Kamieniecka
Instytut na rzecz Ekorozwoju

Odpowiedz

Zostaw komentarz